BlackSoul Opublikowano 30 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2007 kobieta czując pulsującą nadzieję rozwiera dłonie na ostrzu jak skrzydła - daleko ma do dna więc zmniejsza obwód oczu do zera nie ma słów i momentów wszystko jest tu zapięte na guziki skruszone w dłoniach zmięte jak mokra ścierka upija matkę stale cierpiącą do nieprzytomności znosi w sobie milion stanów jak lalka z muliny
BlackSoul Opublikowano 30 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2007 już po raz drugi w tym tygodniu .... oj
Judyt Opublikowano 30 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2007 pięknie podana dłoń z nutą goryczy pozdr. ciepło
BlackSoul Opublikowano 30 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2007 coś ta gorycz i smutek nie chcą mnie puścić ostatnio taka moja schorowana wena, że "tworzyć" pozwala twory bez radosnego uniesienia Dziękuję :)
allena Opublikowano 31 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2007 dobry ten "mulinowy" wtręt - zatrzymuje i zastanawia:) a.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się