Lisa Wonderful Opublikowano 28 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 krwawnikiem porośnięta lampa wzroku przysłania metaliczną taflę łkania piętrzą się grzmotliwe pnie powalając cienką kreskę zniewagi giną w mrokach w czeluściach dysharmonii by powrócić jako igliwie w żyłach rodzącego się ognia 3/4.12.2005 + 7.12.2005
Pan poeta 2 Opublikowano 28 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 taa, świetne to - 'zapomniałam tytułu" i data/data postania wiersza, bo pachnie świeżyną, reszta, pod włosie dupskie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się