Barbara_Pięta Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Założył nogę na nogę, pokazując w uśmiechu równiutkie, nienaturalnie białe zęby. Kiwając się w przód i w tył, co i rusz wyrzucał z siebie krótkie sentencje. - Generalnie to.. to jestem zadowolony z życia. No, może oprócz kilku drobiazgów - prowokacyjnie zachichotał. - Drobiazgów? - Dokładnie. Uwielbiam wspinać się po drzewach. Cóż jednak z tego, skoro są one niewłaściwie skonstruowane. Pień powinien być zbudowany z twardych łusek, rozumiesz... takich bardzo twardych; skierowanych ku górze rzecz jasna i koniecznie lekko odchylonych. - Łuski, powiadasz. - No. Jedna zachodzi na drugą, wierzchołki odchylone, a ja się wspinam. Jak po schodkach. Komfortowo. - ... - I nie powinno być tyle gałęzi. Najwyżej kilka. Żadnych liści, pająków i tego.. innego badziewia! - ... - Trawa powinna być miękka jak gąbka, bo gdybym spadł... sama rozumiesz. - ?! - Ee... mogę się napić - przytknął szklankę do ust i pociągnął kilka haustów - dzięki - beknął siarczyście. Szkło stuknęło o blat stołu. - Na zdrowie. - Co to ja miałem... aha - żadnych białych fartuchów! - Na drzewie? Mało prawdopodobne... - Tak na wszelki wypadek. - ... - I gondole na gałęziach. - Dobrze, ale powiedz co będziesz robił, jak już wejdziesz na takie drzewo? - Będę jeździł. Tam i nazad. He, he.. będę jeździł. - Mało ambitne zajęcie. - A ludzie powinni być tolerancyjni.
asher Opublikowano 10 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2008 Nie lubię, jak jest zero. Za często tego doświadczałem. Pozdrawiam :)
Barbara_Pięta Opublikowano 10 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2008 Hmm,, to może "żadnych"? Chyba lepiej pasuje :-). Miło Cię widzieć, pozdrawiam/B>
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się