Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

cierpienie podlewam


Rekomendowane odpowiedzi

tak mocno siedziałem na dupie w ciemnym kącie
i tak bardzo nie wiedziałem co mam zrobić
potrzebni mi byli Bóg nóż i kochanka
lecz nie miałem siły by ich przywołać

z czasem dawne zjawy staną się oswojone
z czasem bogowie staną się milsi
z czasem lepiej smakuje herbata i obiad
z czasem mogę pokochać nawet psy

na razie widać niebieskie rozdarte oczy
na razie zasłona jest widzialna aż nadto
na razie wszystko przesłania dym miłość własna
i odbite na zdjęciu kruki aż w gardle urodzi się krzyk

z tego krzyku wyrośnie maleńkie ziarno
małe niebieskie ziarenko będę je podlewał
deszcz będzie na mnie padał do pracy chodzić będę
po pracy w domu dreszcze i wielka radość aż w końcu

gruchnie wieść

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolokwializm "siedzieć na dupie" na samym początku ustawił moje podejście do tego utworu.
Spowodował Pan, że nie sposób się nie uśmiechnąć czytając, lecz nie wydaje mi się, że o to Panu chodziło. Na dalszą analizę trochę nie mam już siły. Właściwie pierwszy wers wyjaśnia wszystko.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wydaje mi się, że i tak powiedziałem więcej niż stosowne o tym wierszu. Niech Pan "siedzi na dupie" i pisze dalej, tylko bez takich kolokwializmów, bo one pasują bardziej do skeczu komediowego, rubasznych żartów niż do poezji.
OK, to powiem jeszcze coś. Właściwie po co Pan rozdzielił tekst pierwszej zwrotki na wersy? Przecież to jest pełne zdanie i napisane prozą.
Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...