blady paznokieć Opublikowano 8 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2007 przysłonięte światłami nocnej prostytucji w samym centrum kwitną symetrycznie żurawie, co w pyskach hodują kamienie regularnie na trzy zbliżając się do stycznej pionu szarego z nawet bardziej poziomem który wzrasta dziękczynnie w posuchu trudno tam znaleźć cokolwiek ponad limit orzeczone składniowo zgodnie z tabelą codziennie od nowa uruchamiając żurawie awansują do pozornej linii styku lądu ze sferą niebieską
a._mrozinski Opublikowano 8 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2007 dobry wiersz. nie bedę nic poprawiał bo nie przepadam za tym. arek
zdrojek Opublikowano 9 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2007 Dobry wiersz. Zgadzam się z przedmówcą. Sam początek jak dla mnie genialny. Tzn. pierwsze trzy linijki. Później może troszke przekombinowane. Trzymaj się, i pisz dalej. POZDRAWIAM !!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się