Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Pewien wędkarz spod Gołańczy, który w wodach Czarnej Hańczy poprosił o rękę złowioną syrenkę wraz z nią teraz dziecię niańczy.
Duilla Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 Czy syrenka głośno wyje gdy ją wędkarz w ogon bije czemu się nie broni tylko łezki roni za to codzień wino pije.
HAYQ Opublikowano 6 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie chciałbym powtarzać plotek, ale wiem od kilku płotek, że ją złapał na blachę (jeździ bowiem maybachem), W nim ma sześć podobnych szprotek. Wędkarz ni głąb ni ofiara - wie, że każda, to blachara Będąc w Ameryce dzięki swojej bryce kaszalotów przywiózł "stara".
Justius Kroom Opublikowano 7 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2007 Zaś wracając do dzieciaka - też za sobą ogon tacha cyca szuka, gębę tuli cięgiem chce być przy matuli
Justius Kroom Opublikowano 7 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2007 Już go dosyć ma syrena - choć to przecie małe dziecię; ona teraz chce po świecie jeździć w Maybachokarecie
Justius Kroom Opublikowano 7 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2007 Już nie starcza winka picie po mocniejsze sięga trunki raz w pomyłce, roztargnieniu golła sobie "Acze" - z półki
Justius Kroom Opublikowano 11 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2007 Na tę chwilę wędkarz wpada "mam już tego dość" - powiada żyjem z sobą cztery lata syn za nami z płetwą lata a my ciągle "nie po ślubie".
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się