swan Opublikowano 2 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 żegnajcie Panowie Mędrcy Arystotelesie, Kartezjuszu Imanuelu, innym też mówię – już znikam wybacz mi Fryderyku, Zygmuncie i ty Józefie z gór że w lot chciałam zgłębić mądrość waszą i myślałam że dam radę nauczyć się wieść życie szczęśliwe i zacne przeliczyłam się obraziłam was zwąc się filozofem zlechmaniłam czas tocząc nocne dysputy z samą sobą zamiast chwytać życie za rogi chciałam uwolnić z kokonu obłędu zagadkę życia i śmierci zrozumieć zamysły boskie i ludzkie możliwości nie kpijcie ze mnie bo sama przed sobą się skrywam i patrząc w lustro widzę twarz nieskażoną olśnieniem które nielicznym tylko dane
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się