Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dwóch mimów Kopulowało się do siebie
językiem migowym z komputera
tęczówki zalutowane mgłą. Usta

dwa. (sze)ściany Rzucały na siebie Cień.
bezboleśnie i bezwonnie w morderczej
Ciszy-póki słońca zasnęły w zenicie.

23.10.2007r.

Opublikowano

Bełkocik, panie Kamilu, przykro.
"Cisza-póki" to horror, symboliczne Wielkie Litery to megalomania :D
Może Poeta coś miał na myśli, całkiem prawdopodobne, ale czytelnik nic nie myśli czytając dzieło (piszę dzieło, bo przecież oznaczone dokładną datą!).
Słodkie kici-koci łaczę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuje uprzejmie za złośliwość, nie wyszło pani przykro mi. Duże litery, no cóż jeśli mam być szczery bawiłem się formą, ale po to by pewne treści wyrazić. Spodobał mi się ten zabieg u pewnego poety, którego wiersze pochłaniałem, składnia jego utworów wydała mi się ciekawa. Pani być może nigdy nie zaryzykuje, nie spróbuje niczego nowego dla siebie tym samym pozostając w miejscu. Zawsze pod wierszem zostawiam datę, by wiedzieć jak bardzo różnią się te nowe od tych starszych. Pozdrawiam. "Bełkocik" to nie pani słowo, a po za tym nie lubię go.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Narodziliśmy się  Z ran i bólu    Dla twojej przyjemności    A piekło stało się  Prawdą objawioną   Gdy patrzyliśmy  W twoje martwe oczy    Cisza była muzyką 
    • @MIROSŁAW C., Dziękuję! :)
    • @Lenore Grey   dziękuję za miły odbiór.   pozdrawiam:)           @lena2_   czasem czuję jakby wytarły się we mnie hamulce:)   nie wiem czy ktoś je reperuje u ludzi?   pewno psychiatra,:)))     bardzo dziękuję za Twoje słowa:)   najmilej Cię pozdrawiam:)      
    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...