Liliane Opublikowano 23 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2007 ta pani oddała swój bagaż do odprawy a w nim było tylko życie osobiste parę walizek i torebka pomyślała że gdy przejedzie prostym ściegiem po kieszeniach i dziurkach to już nic nie będzie jak dawniej ten pan bada przestrzeń bliżej echa serca jeszcze pulsuje wygniecione sprawnymi dłońmi ja odleciałam w nową wersję różu bliżej głębokiego fioletu umownie poszarganą starym rytmem i na razie nic z tej podróży nie rozumiem
Liliane Opublikowano 23 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2007 sorki, powinnam się zalogować na innym forum, przepraszam, wpadłam tu przez pomyłkę, pozdrawiam :)
Pan poeta 2 Opublikowano 23 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawe.
Mirosław_Butrym Opublikowano 23 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2007 "ta pani oddała swój bagaż do odprawy a w nim było tylko życie osobiste parę walizek i torebka" - to rozumiem, ma sens, podmiot wiersza jest pusty jego życie to nędza, powierzchowność, frazesy, przed którymi nie ma jak uciec "pomyślała że gdy przejedzie prostym ściegiem po kieszeniach i dziurkach to już nic nie będzie jak dawniej" - ten fragment wydaje się jakby oderwany od pierwszego, jest podtekstem, lecz brzmi jak banał, rozumiem, że chciała by zmienić bieżący stan rzeczy, oszukując samą siebie "ten pan bada przestrzeń bliżej echa serca jeszcze pulsuje wygniecione sprawnymi dłońmi"- rozumiem, oprucz " wygniecione sprawnymi dłońmi",- czy uwarzasz, że serce naprawdę da się wygnieść, wiem o masarzu serca (pierwsza pomoc) "ja odleciałam w nową wersję różu bliżej głębokiego fioletu umownie poszarganą starym rytmem i na razie nic z tej podróży nie rozumiem"- rozumiem, ale brak w tym wierszu metafor, płenta niema drugiego dna, jest zbyt prosta, oczywista, nie zaskakuje.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 23 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Koniec świata!!!
Liliane Opublikowano 24 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2007 bardzo dziękuję i grzeczne sorki, bo wpadłam tu, ominąwszy debiuty, ale ponieważ nie lubię przepisywać wierszy, niech już sobie tu powisi i poczeka jednak... na ewentualne komentarze. Z góry dziękuję :))) L.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się