Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
głupio za wierzyć za

melodia prawie
prawdopodobnie z kogoś
ściagnięty
za jest po i tyle z nami że
przed wzrok

to też nie opłaca coś
już było znów:
za to kocham
i za każdego nie najlepiej

nawet nie postarane
postradane domysły

rozdwojenia znad jaźni zupełnie
niepotrzebne bo i po co tak
się za męczyć
prostą drogą?

19.11.07r.
Opublikowano

głupio za wierzyć za

melodia prawie
z kogoś ściagnięta
za jest po i tyle z nami że
przed wzrokiem Przystępniej?
to też nie opłaca coś
już było znów:
za to kocham
i za każdego nie najlepiej
nawet nie postarane
postradane domysły
rozdwojenia znad jaźni zupełnie
niepotrzebne
po co tak się za męczyć
prostą drogą?

Pancolek pozdrawia z biadoleniem (subiketywnym) na ustach.
Wiel/uśmiechu!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cześć Biadulku;) to nic i tak się cieszę:)
a poza tym:
przed wzrokiem poza swoim -- wszystko można,
ano ciężko
nie wiem czy upartość pozwoli mi na zmianę;)
dziękuję serdecznie za obecność
pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...