Szaweł Galind Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zdechła ryba zjedzona przez kota, ujadające szczekanie wychudzonego psa, okruchy chleba przydeptałem klapkiem ludzie pięknego serca posprzątajcie ludzie czystej duszy poukładajcie mam już dość zgaście światło odchodzę stąd w mroku ciszy w nieodkrytym pierwiastku słyszysz mamo ten bród oddaje tobie wypierz spódnicę......
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przedostatni wers - literówka - "oddaję" - poza tym nie znam się na spódnicach a ogólnie pisząc to sugeruję ten bród pozostawić - jako artystyczny nieład - może to pomoże Ci przebrnąć przez stertę myśli niepoukładanych serdeczne pozdrówko W_A_R
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "zdechła ryba zjedzona przez kota". Nadzwyczjny potencjał słowa służący przekazywaniu obrazów i emocji Brrrr Jak tytuł wiersza. Pozdr..)))
Szaweł Galind Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Za literówkę NAJMOCNIEJ przepraszam a na spódnicach także się nie znam ale domyślam się że to jest pewna część ubioru kobiet panie Adamie, nieład - (lepiej to wygląda) Jeżeli chodzi o sam wiersz to tak jak tytuł wiersz ma być Brrrr - jak zachód słońca, pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się