Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za szklaną warstwą świata
powietrze na więcej niż oddech
gdy duszą się myśli urwane
na moście zrzucone w dół
daleko drugi brzeg

Błękitne skrzydła zamknięte
w bezdennym uśmiechu przepaści
tak lekkie opadły kamieniem

Na górze szepcze życie
i tańczy swobodnie czas

Tu ściana zaciska w dłoni
maleńkie serce motyla
rzeźbiąc w nim własny kształt

Szyba za którą klęczę
od zawsze należy do mnie
kaleczy skrzydła
a potem płacze krwią

tak łatwo odlecieć
a tak trudno się wzbić

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oj dawno... zatęskniłam:-) dziękuję, że o mnie pamietasz i zagladasz. Że zgrzyta...niestety wiem, dlatego w wrsztacie. Ale skoro nie jest tak tragicznie, to niech zgrzyta... Dzięki!

Pozdrawiam cieplutko

MR
Opublikowano

Za szklaną warstwą
powietrza więcej na oddech
myślom duszącym się
na moście
nie liczę ilością motyli do brzegu

Błękitne skrzydła więzione
nad przepaścią
lekkie a opadają kamieniem

Na górze szept życia
taniec swobodny

Tu ściana zaciska w dłoni
trzepot
rzeźbiąc w nim własny kształt

Szyba za którą klęczę
od zawsze należy do mnie
kaleczy skrzydła
a potem płacze krwią

tak łatwo odlecieć
a tak trudno się wzbić

mix, sorry tak misie, cmook/ Stanka

Opublikowano

Za szklaną warstwą świata
powietrza na więcej niż oddech
gdy duszą się myśli urwane
na moście strącone w dół
daleko drugi brzeg

Błękitne skrzydła więzione
nad przepaścią
lekkie a opadają kamieniem

Na górze szept życia
taniec swobodny

Tu ściana zaciska w dłoni
maleńkie serce motyla
rzeźbiąc w nim własny kształt

Szyba za którą klęczę
od zawsze należy do mnie
kaleczy skrzydła
a potem płacze krwią

tak łatwo odlecieć
a tak trudno się wzbić


--------------------------

A może tak? Troche po mojemu, a troszkę pożyczone?:-) Jeżeli mogę... Dzięki wielkie!


Pozdrawiam jesiennie

MR

Opublikowano

Za szklaną warstwą świata
powietrza na więcej niż oddech
gdy duszą się myśli urwane
na moście strącone w dół
daleko drugi brzeg

kochanie, tutaj za bardzo kawoławowo, podałaś myśli jak na dłoni.
tyle mojego, ale dobrze, że obstajesza za swoim
jednak przemyśl, to nie sanok, hehehe
cmok

Opublikowano

Za szklaną warstwą powietrza
ponad objętość oddechu
myślom duszącym się
na moście straceń
do brzegu dalej niż w dół

Błękitne skrzydła więzione
nad przepaścią
lekkie a opadają kamieniem

Na górze szept życia
taniec swobodny

Tu ściana zaciska w dłoni
maleńkie serce motyla
rzeźbiąc w nim własny kształt

Szyba za którą klęczę
od zawsze należy do mnie
kaleczy skrzydła
a potem płacze krwią

tak łatwo odlecieć
a tak trudno się wzbić



---------------


A może tak? Dziękuję! I wiem, marudzę... Ale to u mnie ostatnio często sie zdarza:-) Moze zbyt uparta jestem...ale trudno mi tak przyjąć inna wersję, co nie znaczy, że mi się nie podoba. Wręcz przeciwnie. Ale może jednak tak? Ech... dzięki raz jeszcze!


Pozdrawiam wdzięcznie

MR

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


O.. tak rzeczywiście chyba lepiej. Dzięki! A może w efekcie bedzie bez. Na razie niech jest "straceń". Jak dobrze wracać. dziekuję bardzo za pomoc. I mobilizację do zmian:-) Buziaczki!!

Pozdrawiam

MR

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... świat bez korzeni ...   a jednak żyje kochają się zabijają    ktoś kiedyś ...   jedna śmierć dramat  tysiące statystyka   spalony obraz rzeźba sławna  ogromna strata dla ludzkości  chore umierające dziecko  skladka społeczności na leczenie    taki świat  ... Jak w sam raz jechałem Emili Plater    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Anastazja1 Być może bajki, na których słabiej się znam, jak prawie każda komedia romantyczna kończy się tam, gdzie dopiero sprawa się zaczyna :)) 
    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...