Espena_Sway Opublikowano 27 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 Drogi Eryku! Za oknem siecze mocniej niż zwykle, pioruny rozdzierają niebo a ja siedzę i wspominam. Zastanawia mnie, czy pamiętasz, jak przeszywaliśmy most, pozostawiając za sobą kilka oprószonych dymem chat? Zdumiewała mnie twoja szczerość, kiedy opowiedziałeś o wypranych z marzeń kołderkach zwisających z ust i tamtej kobiecie. Lateksowy dom. Czy ona wciąż tam mieszka, prostuje pod okiem artysty zarośnięte płótna? A przecież miała zaśpiewać Stairway to heaven wśród niebieskich neonów i wyjechać. Czytam dzienniki; szukam wiadomości o masowych samobójstwach. Burza coraz dalej, jak ja od siebie. Czasami czuję się jak pracocholiczka, całe szczęście zdarzają się niedziele. Są bezbolesne. [czerwiec 2007]
John_Maria_S. Opublikowano 27 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 Bardzo wrażliwy wiersz....napisałem więcej ale nie chce przesłać. To forum zaczyna być chore.:)
Espena_Sway Opublikowano 28 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszę się, że tak uważasz :) ja chciaŁam przedtem napisać, że ten wiersz, to poprawa starszego tekstu pt. "List wyprostowany [na skrzyżowaniu w Tromso]". dzięki za odwiedziny Jerzy pozdrawiam Karolcia :)
Czarna Perła Opublikowano 28 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2007 "Burza coraz dalej, jak ja od siebie" -to piękne..i cały list taki czuły.. Oj ja chyba tez mogłabym sie rozczulić nad dawnymi znajomościami.... pozdrawiam cz.p.
Pancolek Opublikowano 28 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2007 Ja za Perełką; oryginalna forma z przeszłością w tle. Dobrze dobrane słowa i przeczytałem z nieskrywaną przyjemnością. Może te 'bezbolesne niedziele' jakoś takoś mi zgrzytnęły w głowie, ale to punkt widzenia Pancolkowy, tj. bez znaczenia. +++ Pancolek
PannaBeata Opublikowano 28 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2007 Dobrze napisane.Ja bym zrobiła bolesne te niedziele skoro to pracocholiczka. pozdrawiam z uśmiechem co odbija się echem:)
Niewierny Tomasz Opublikowano 28 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2007 Przeczytałem też pierwotną wersję i powiem że fajnie to rozkminiłaś;) Teraz to jest pełniejsze.Burza coraz dalej i ja od siebie. Czasami czuję się jak pracocholiczka, całe szczęście zdarzają się niedziele. Bezbolesne. ja tylko głośno myślę;) Pozdrawiam Karolino:) Tomek
Ewa_Kos Opublikowano 29 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2007 Pamiętam ten wiersz i chyba jednak trochę pozmieniałaś; zapamiętałam te "kołderki":)) podoba się bardzo :) Pozdrawiam serdecznie:) EK
Espena_Sway Opublikowano 29 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Perełko, dzięki za pochwałę. nie ma to jak nostalgia :P pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 29 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pancolku, cieszę się, że jesteś moim staŁym czytelnikiem i tak dzielnie komentujesz poczynania :P. serdecznie Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 29 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hehe, wtedy byŁby to inny wiesz ;) dzięki za :) pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 29 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomku, dzięki za pomysŁowość i w ogóle poświęcony mi czas :P. sŁuchaj, Twoja propozycja warta przemyślenia, tym bardziej, że wiersz miaŁ już x wersji :]. pozdrawiam Karolcia :)
Espena_Sway Opublikowano 29 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hehe, masz rację zmieniony i to dość sporo. dzięki za docenienie :P pozdrawiam Karolcia :)
Niewierny Tomasz Opublikowano 29 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomku, dzięki za pomysŁowość i w ogóle poświęcony mi czas :P. sŁuchaj, Twoja propozycja warta przemyślenia, tym bardziej, że wiersz miaŁ już x wersji :]. pozdrawiam Karolcia :) oj ja dopiero mógłbym poświęcić:P
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 Karolino, od tamtego w warsztacie, wiele się zmieniło, wiersz dojrzał,nabrał rumieńców i wrażliwości super! pozdrawiam serdecznie ES
Espena_Sway Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, masz rację. wiadomo - nabrałam dystansu. trochę przemyślałam. dziękuję pozdrawiam Karolina :)
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, masz rację. wiadomo - nabrałam dystansu. trochę przemyślałam. dziękuję pozdrawiam Karolina :) ale... mam nadzieję ze tam ten "bez dystansu "zostawiłaś? bo miło czasem wracać... smook gorący!!!
Espena_Sway Opublikowano 2 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, masz rację. wiadomo - nabrałam dystansu. trochę przemyślałam. dziękuję pozdrawiam Karolina :) ale... mam nadzieję ze tam ten "bez dystansu "zostawiłaś? bo miło czasem wracać... smook gorący!!! zostawiŁam :]. zresztą, dlaczego miaŁabym go usuwać, skoro nawet gniociki-debiuciki są :P
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się