Pan poeta Opublikowano 27 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 Przemijanie blado b . lado mucha gęstnieje w zapajęczynionej szklance, tyka wskazówka zegara cegła po cegle burzy się domy, wulkany, kruszy długopis zielona jeszcze przenica w pięciolini rowu traktuje wschód. rozpamiętujemy rzeczy niewyspane w trupiej czaszce wszystko tak prędko mija, mijane przez wszystko co nie mija czeka w łuskach chmur jakaś moc, tajemniczo na nas wgapiona miażdży się kolejne kartki w palcach coraz mniej dotykających na gorących szosach już nie tylko ludzie wpadają na gliniane formy ropiętych guzików. rozpięte guziki spadają w dół jak ptasie czapy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się