zak stanisława Opublikowano 22 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 w głowie gromadzą się jakieś fanaberie kosztem zdrowego odżywiania włosów nie ma z kim pogadać o wypadaniu nawet ta przy której budziłem się teraz patrzy inaczej i czasem tylko kiedy spojrzę przez okno na niewidoczne drzewa w parku kłótliwe wróble na przemian z gołębiami wydzierają z rąk kawałek chleba sprzedajne łabędzie coraz bardziej napuszone wypływają na głębię coś we mnie pęka coś iskrzy się i coś sieję pod wiatr *
IN Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 może wywal 'coś' z ostatniego wersu jeszcze poczytam ale pierwsza i trzecia są świetne :)))
zak stanisława Opublikowano 22 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 ok Inus, wywaliłam!!!! cmook
Marlett Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Stani! Idąc śladem INki może: wtedy pękam zakłopotaniem Radości.
IN Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Stanka, daj szansę innym przeczytania pierwotnej wersji, plissssssss
zak stanisława Opublikowano 22 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 kochane moje, zaczynam sie śmiać, znaczy fiksuję?? HEHEHE buziołki cmoooki od Eski
IN Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chyba masz jakiś dopalacz ;) zmieniasz szybciej niż zdążę przeczytać :)))
Pan poeta Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 jeszcze nidawno byłaś moją nauczycielką...
zak stanisława Opublikowano 22 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aleś rad nie chciał słułuchać.....:((( mamże zmienić się????
Ewa_Kos Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Nie rozumiem nic a nic:)skąd się wziął EM ???? Jak o tym wierszu mam rozmyślać Panie? Autorko pomocy!!!! Pozdrawiamy seredecznie, tak seredecznie:))))
zak stanisława Opublikowano 22 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co tu rozumieć? sa wróble? są są gołębie- są są łąbędzie? są , więc jakoś to będzie, a skąd EM? nie wiem gdzieże on?hehehe EWUŚ , kosy w nosy!!!
Ewa_Kos Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co tu rozumieć? sa wróble? są są gołębie- są są łąbędzie? są , więc jakoś to będzie, a skąd EM? nie wiem gdzieże on?hehehe EWUŚ , kosy w nosy!!! Taaak wiem tylko czemu on peel a nie ona peelka?:))))))))))
zak stanisława Opublikowano 22 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co tu rozumieć? sa wróble? są są gołębie- są są łąbędzie? są , więc jakoś to będzie, a skąd EM? nie wiem gdzieże on?hehehe EWUŚ , kosy w nosy!!! Taaak wiem tylko czemu on peel a nie ona peelka?:)))))))))) bo ON je ŁYSY, a ona nie może być łysa...... bo to Panwkratkę.....Ewuś, on ci to jest;))))
Judyt Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 i czasem tylko coś we mnie pęka coś iskrzy się i coś zaczynam siać pod wiatr coś zaczynam siać bardzo tylko co? pozdrawiam
Pancolek Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 *i czasem tylko kiedy spojrzę przez okno na niewidoczne drzewa w parku kłótliwe wróble na przemian z gołębiami wydzierają z rąk kawałek chleba sprzedajne łabędzie coraz bardziej napuszone wypływają na głębię to najbardziej się Pancolkowi podoba ;) Tylko Pani tak potrafi! Pancolek
Piotr Zet Opublikowano 22 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2007 Dopełnieniem utworu, mógłby być fragment tekstu z piosenki Republiki - "Nieustanne tango". Posłuchajcie, jak ładnie śpiewają: "...konkurs trwa kto dłużej z nas wytrzyma tango który z nas i która z was upadnie nagle każdy chce partnera mieć i każdy kłamie nie ma par do tańca nikt nie prosi ładnie nie strzelajcie do orkiestry jeśli oni zginą - przyjdą lepsi, przyjdą lepsi..." (plemniki) Czyżby Karma prozy życia? Trza wsiąść na rower i pedałować co sił w nogach! Wiatru we włosach, Stanisławo :)
adam sosna Opublikowano 23 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2007 jak mnie nie będzie - będą łabędzie i wiatr "Czyż nie dobija się koni?" :):(
zak stanisława Opublikowano 23 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judyt, kochanie, plemniki...;)))
zak stanisława Opublikowano 23 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2007 Pancolku, miło że coś ci się trafiło;)) do podobania, dzięki za miłe słowa, słoneczka! Zecie, ładnie dopełniłeś, a ja i tak pedałuję w ucieczce przed ...plemnikami? czy zasikaniem...? a skoro nas olewają, to tylko zamorze... ale tam popedałować sienieda:)) miłego dnia z podziękowaniem. Adamie , racja, nas nie będzie a łabędzie wszędzie... spokojności konie w cenie!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się