Nie będzie więcej.
Rozumiesz?
Nie dotkniesz mnie
jeszcze raz.
Nie wejdziesz
pod skórę.
Nie zostawisz
swoich słów
w moim gardle.
Nie będzie
„może”.
Nie będzie
„wróć”.
Nie będzie
kolejnej nocy,
po której trzeba
zbierać siebie
z podłogi.
Śmiej się
No dalej.
Śmiej się,
skoro jeszcze
nie rozumiesz.
To nie jest przerwa.
To nie jest strach.
To nie jest kolejna
pieprzona próba.
To koniec.
Drgasz
pod słowem.
Pod wspomnieniem.
Pod ręką,
której już
nie będzie.
Nie będzie,
"kurwa"
więcej.
Nawet gdy przyjdziesz.
Nawet gdy uklękniesz.
Nawet gdy powiesz,
że umierasz.
Umieraj.
Beze mnie.
@LessLove dzięki za to nawiązanie. Ten motyw faktycznie jest bliski temu wierszowi. Pisząc go myślałam o utracie niewinności jako o w pewnym stopniu nawiązaniu do Raju utraconego. Momentu, gdzie człowiek przekracza pewną granicę i nie może już wrócić do tego pierwszego, niewinnego widzenia świata.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się