Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Byłam rok za granicą
z dala od dusznych cieni naszego klimatu
wypoczęta opalona przybyła
zwróciłam się na kontrast
tak wiele i szybko się zmieniło
na nawiedzonych odprawiono egzorcyzmy
dzieci stały się lubieżnymi mężczyznami
uczucia chodziły alegoriami
pełzało wszystko co uprzednio zamknięte

Na początek odwiedziłam stare adresy
bramy otwarte służby braki
te skrzypienia i mysze harce
Zwiedzałam oniryczne kafki korytarze
choć nazwiska były zgoła inne
kuchnie i brudne sypialnie

Nawoływałam tęczowo ubrana dawnych kochanków
różdżką czasu za przyjaciół przebranych
a powietrze odbijało mi echa dziwnych obrazów
Zamiast jamnika przebiegł przydługi szczur
skowronki oklapły w klatkach
i powietrze pajęczynami falowało na biało

Panna Czarna Wdówka i Pajęczy Młody Kawaler
uradzili mi o drodze widząc sfrustrowaną twarz
przerażoną nie zbłądzoną ale jak mieli wiedzieć

Mówili pomiędzy drogowskazami
o fali żołnierzy którzy wchłonięci zabijali ich od środka
na każdego znaleźli inna tonację
pozostawiając szare myśli obrazy sumienia
wydrążeni popełniali samobójstwa
gniewnie nienawidzili

aż pozdychały ich prości przyjaciele dzieci gdzieś znikły
niebo się zachmurzyło w mutancich zdolnościach
dzika róża z kolcami obrosła osiedla
czekali końca
aż wyschnie ta susz
aż wskoczą przez mury i będą wołać właśnie ich nazwiska

Nic się takiego nie stało
dziś tu stoję i widzę
wcześniej
spałam smacznie w pensjonacie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 64. To, co nas wypełnia (narrator: operator katapulty – katapeltes)   1.   Machiny toną. Piasek udaje, że jest morzem.   2.   Pył zatyka gardła. Śmiech bez ust — najbardziej ludzki.   3.   Mówili: celuj. Nie powiedzieli w co — wybrałem człowieka.   4.   Nie ustępowali. Nie mieli dokąd — to pomaga.   5.   Szczerzę się do nich — niech wiedzą, że śmierć ma moją twarz.   6.   Nienawiść pomaga. Nie dlatego, że ma sens — dlatego, że wypełnia.   7.   Pod Gazą karmiliśmy ją jak psa — wracała zawsze.   8.   Spaliliśmy wrota. Za nimi też piach.   cdn.
    • @andrew   Bardzo dziękuję!    bo czasem to w drugim człowieku szukamy tego morza, które miało nie mieć brzegów.   Dziękuję za te poetyckie krople.    Serdecznie pozdrawiam.    @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Alu  -  to piękne, że tak uważnie przeczytałaś tę drogę od źródła do złudzenia oceanu. Nie bój się poprzewracania sensów,  poezja to jedyne miejsce, gdzie bałagan w interpretacji może okazać się nowym odkryciem. Wiersz po publikacji należy już do czytelnika, a każde takie  "poprzewracanie" to dla mnie znak, że tekst żyje. Twoja interpretacja o "unieważnianiu siebie" jest niezwykle trafna.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym @bazyl_prost codziennie słucham słowa Bożego, ćwiczę i mój świat staje się piękniejszy:)
    • @Poet Ka ... a jednak jednak  nie jesteśmy snem jesteśmy ogrodem  ogrodem  pełnym kwiatów    dbajmy o nie podziwiajmy zanim ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia 
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!      Faktycznie, ta rzeka ma w sobie sporo z ludzkiej duszy, która szuka czegoś "bez brzegów". Starałam się, aby wiersz można było interpretować w różny sposób.  Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!     Temat rzeka, a komentarz - ocean!  Bardzo podoba mi się ta wizja z "Wodnego świata" - literatura to chyba właśnie taki proces hodowania skrzeli. Dziękuję za te inspirujące i nieszablonowe refleksje!   Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!    Fascynująca analiza!  Sprowadzenie metafizyki do "skutku spadku terenu" to piękna lekcja pokory dla rzeki (i człowieka). Może właśnie to "źle rozumiane posłuszeństwo" jest najbardziej tragicznym elementem ludzkiej kondycji? Dziękuję za ten chłodny, otrzeźwiający prysznic.    Serdecznie pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...