Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chciałoby się zaprzeczyć
że przeszłość macza palce w przyszłości

skierować na
bliżej do Edenu

gdzie twoje palce błądzą
a jej czekają nieruchomo

tu nawet wino jest nie w smak

nie potrafisz uwodzić argumentów
igły między zębami
utrudniają mowę
za sklejone z przeciw

wybiegasz nie utartą

pora na kąpiel
z pumeksem

Opublikowano

Jasna, tyko trzeba się połapać, która ona to ona, a która to przeszłość....

W sumie chodzi o zmycie przeszłości ze siebie... z grubsza....

co ma we wrażliwości kobiecej dużo więcej konotacji symbolicznych i psychologicznych.....

Ciekawe wykorzystanie tego motywu edenu, przyszłości i przeszłości.... jest zagadka, niedomówienie, ale to akurat dobrze bo zostawia wrażenie otwartości...

Opublikowano

Kasiu podoba się,
puenta dobrana z pomysłem,
przeszłość wydaje się być
nieodłączną, lecz to nie jest
zupełną prawdą, bo bliżej
do Edenu, oby tak było, nie utartą
drogą za sklejone z przeciw to nic innego
jak różnica pomiędzy rozmówcami, co
czasem daje znakomite zakończenie,
pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Ostatnio nie mam czasu na komentarze i boleję nad tym,
ale Ciebie nie ominę. Coś tam może bym zmieniła, ale ogólne
wrażenie na plus, zwłaszcza:

chciałoby się zaprzeczyć
że przeszłość macza palce w przyszłości

naprawdę świetnie to ujęłaś. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   hmmm…coś żle zrozumiałam …;) Ale komu ? 
    • Wiesz Gosiu?  Myślałem o Tobie raz jeszcze  ale nie dlatego, że było fajnie,   ani że mi się wydawało.  Mijają lata a ja się nie uwolniłem,  bo wciąż wracam myślą do kiedyś,  bo kiedyś było lepiej.  Przez chwilę.  Nie zawracam Ci teraz głowy  I nadal jestem wdzięczny za Twoją obecność.  Uratowałaś moje życie choć o tym nie wiesz.  Było tak trudno jak doskonale rozumiesz,  bo to u Ciebie nie było wcale wspaniałe  i przeżyłbym to razem z Tobą,  ale tego nie chciałaś.    I nic wcale się nie zmieniło, nic się nie odezwało.  Nazbierało się energii i znowu jestem w miejscu tym samym,  miejscu z którego mnie wyciągałaś choć wcale nie chciałaś.  Zmusiłem Cię wtedy do obecności, bo skończyły się opcje.  Nie oczekiwałem cudów a jedynie Twojego czasu  i dałaś radę choć nigdy mnie nie lubiłaś, nigdy nie dzwoniłaś.   Dziękuję Ci za to, że się mną zajęłaś  i przykro mi bardzo, że nawet to spieprzyłem.  Dzisiaj znowu myślę, bo znowu opcje się skończyły   i chciałbym w końcu obwieścić całemu światu,  że to już koniec, koniec, koniec mojej chwili.   Ale moje istnienie się bardzo pogmatwało.  Przestało być moje a zaczęło się "razem" I nie wiem czy dam radę dalej.  Pomyślałem o Tobie, bo światłem kiedyś byłaś.  Zapytałbym co u ciebie, ale wiem że nie trzeba,  że masz od tego innych.  Mówię więc: Droga,  do zobaczenia  i bardzo przepraszam za moje istnienie. 
    • @KOBIETA Ale to ja miałem zapinać.. kajdanki.
    • @FaLcorN   no cóż…to chyba Ty Kornelku coś o kajdankach i róży w zębach wspominałeś …? :) 
    • @Berenika97 otóż to…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...