Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli nie znajdujemy
w nadinterpretacji zanitowanych
barykad przed utratą skojarzeń
znaczy że nic
nie łączy powietrza z jego brakiem

brak ograniczeń kończy się z chwilą
kiedy ograniczeniem staje się przepaść
pomiędzy dalszą częścią mostu


marynarka na ślubie
na ostatni guzik zapięta
chroni czystość
do czasu kiedy w rozdarciu życia powstaje
drugi człon czyli współ
razem tworzą współczucie

aby godnie przeżyć trzeba zmarnować
tyle kultury w chusteczkach i serwetkach

i po co


*

http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=53295

Opublikowano

He, he... zaczynam się poważnie zastanawiać, czy okazywać współczucie mojej współ, bo to czucie trwa już taaaak dłuuuugo.
Świetny motyw i pomysł. Ale muszę jeszcze kilka razy przeczytać, bo być może jest jeszcze coś, co przeoczyłem.
Gratulacje i duży plus. Pozdrawiam.

Opublikowano
*marynarka na ślubie
na ostatni guzik zapięta
chroni czystość
do czasu kiedy w rozdarciu życia powstaje
drugi człon czyli współ
razem tworzą współczucie

aby godnie przeżyć trzeba zmarnować
tyle kultury w chusteczkach i serwetkach

i po co


Zwłaszcza ten fragment do mnie przemawia. Na pewno jeszcze tu wrócę, bo napisał Pan bardzo dobry, refleksyjny wersz (pomysł+realizacja na ++ ) I to współ ;)
Pozdrawiam,
Pancolek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Tak sobie myślę nad tym fragmentem: malowane emocje  są prawdziwe  mimo ... że nie zaistniały  Z jednej strony mamy postulat autentyzmu emocjonalnego, który z automatu uznajemy za słuszny. A z drugiej jest potrzeba/konieczność opowiedzenia czegoś, co często jest nieokreślone, nienazwane lub nienazywalne. Albo empatyzujemy z jakąś zewnętrzną sytuacją, albo sytuacją drugiego człowieka, więc mówimy o swoich emocjach na temat pewnego obrazu, który na ten temat mamy. Albo fantazjujemy... Można się roboczo zgodzić, że są prawdziwe mimo, że nie zaistaniały. Pytanie czy nie jest tak, że zaistnieć musiały, skoro zostały ubrane w słowa, a słowa nie zostały przecież wylosowane.  
    • @Stukacz   Wojna nie zna wyjątków. Ten wiersz to  wezwanie i modlitwa. Bardzo mi się podoba tekst i dobrze się słucha. 
    • @Simon Tracy   Fascynujący tekst - połączenie realizmu szkolnej wycieczki z gotycką fantastyką. Kontrast między zmęczoną, skacowaną młodzieżą a zjawiskową Absyntią tworzy niesamowity nastrój. Prozaiczna rzeczywistość zderza się z romantycznym mitem poety wyklętego.   Ciekawi mnie, czy nauczycielka rzeczywiście położy tę różę na grobie. To byłby piękny gest uznania dla sztuki, którą oficjalnie potępia. Wszystkie wiersze, które dziś przeczytałam mają bardzo klimatyczna grafikę - bardzo mi się podoba.   
    • @Maciej Szwengielski nie wiem, jak to zostanie odebrane, ale przydałyby się akapity. Znacznie łatwiej by się wtedy czytało. Oczywiście nikt nie mówi, że lektura tekstów ambitnych i niszowych ma być łatwa. W trosce o poziom intelektualny, najlepiej zorganizować to tak, żeby to czytelnik musiał się dostosowywać. Nie mniej jednak... przydałyby się akapity...
    • @Lucienne Hmmmm... Czy ja wiem... Może mi się z czasem zmieni i też tak będę na to patrzył.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...