Pan poeta Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 gdzie chcę iść? boję się jasności po nocy beznadzieji też nie pójdę więc pozostaje mi pomiędzy tak mogę płakać kajdanami oślepnąć filujących twarzami iść gdzie słabiutki Jezus gotuje z gwiazd ryż rozdając biednym mogę też zostać solą ziemi zabijając kontentycznych męczenników albo łańcuchami owinąc niewiastę która rodzi narodzone dziecko mogę iść wszędzie wymarły nie poczęty jeszcze w pszenicy rozdrabniając mączkę rozrzucając ulicznym żebrakom mogę gorzko zapłakać włosami które zamknięte pieczarą dotyku Boga wstawają cieniami krat mogę być i mogiłą i w mogile...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się