Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy cisza zamyka powieki
serce i dusza w sen ucieka
i po drabinie gwiezdnej
wspinają się do marzeń
tych co lśnią rosą łez
i tych co perlą się śmiechem radości
i nadal uparcie czekają
na gości na gości
na zdarzeń czarownych kolory
na jutra ciekawe i piękne
i na szczęścia pełne wieczory...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ojej. :( No, ale - typowe to dla początkujących. Wiersz naiwny bardzo. Dziecięcy wręcz.
To, co najgorsze:

- "rosa łez"
- "gwiezdna drabina"
- "perlący się śmiechem radości"
- słowo jutro nie występuje w liczbie mnogiej...

To g r a f o m a n i a.

Pozdrawiam.
Opublikowano

hmmm, dziecinny... mocno dyskusyjne stwierdzenie....
ale co mi tam dzięki za komentarz...
ale co do jutra w liczbie mnogiej się nie zgodzę,
bo gdyby tak pezeanalizować wiersze znanych poetów,
chociażby Leśmiana to wiele słów nie zaklasyfikowało by się do poprawnych językowo, ba a nawet istniejących w słowniku polskim :))
Pozdrawiam

Opublikowano

grafomania to może nie jest. raczej nie znajomość dobrych rad, które są na tutejszym portalu... powtórzę się a może potroję się, bo już to pisałam kilku debiutantom. czytaj, czytaj, pisz, pisz. nie musisz biec do biblioteki by wypożyczać liryki znanych, wystarczy wejść w "wiersze znanych", zobaczyć ich wersyfikację, strofy, przenośnie, epitety, puenty....

pozdrawiam

jola :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie widzę zielonej wróżki jakoś, ona chyba nie figuruje na stałe
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Radosław z doświadczenia bycia po obu stronach ciszy - jest przereklamowana i obarczona syndromem zielonej trawy u sąsiada ;) Ale to trzeba przeżyć być uwierzyć :) Uszanowanie!
    • Pewien lider w pewnym mieście przejął główne stanowisko. Zaraz potem w dobrym geście zlecił ludziom tłumić wszystko. Każdy miał być sympatyczny mimo niezadowolenia. Gdyby ton ktoś miał krytyczny, wnet by poszedł do więzienia. Tłum się zatem zebrał tłumnie, by przegadać to tłumienie. Gdy ktoś krzyknął, lider dumnie zaserwował mu więzienie. Lider wszystko widział, słyszał. Nawet gdy ktoś zaklął w domu, straż go brała. Potem cisza. W pace było ich od gromu. Kiedy miasta już połowa poznikała za kratkami, każda jedna z tłumu głowa język skryła za zębami. Tak minęły trzy miesiące: cicho, miło i przyjaźnie. Nawet to palące słońce zaświeciło jakoś raźniej. Tłumił wszelkie tłum urazy i tłumaczył sobie tłumnie, że potrzebne te zakazy, lider myśli zaś rozumnie. Po pół roku do miasteczka przyszło jury na inspekcję. Poobserwowało z deczka. Drobne były ich obiekcje. Gratulując liderowi, nagrodziły go za wyczyn. Miłe miasto, co się zowie! Tak daleko mu do dziczy! Jury poszło. Tłum zaklaskał. Lider skłonił się niziutko. Teczkę z kasą swą pogłaskał, po czym odszedł. „Żegnaj, trzódko!”. Tłum odczekał tak z minutę. Potem przestał tłumić żale. Wrzeszcząc pod brutalną nutę, pozabijał się nawzajem.
    • @Christine Mimo, że nie próbuję nawet niczego wydać to od początku swojej przygody z piórem czyli już osiemnaście lat dzielę swoje wiersze na tomiki i spisuję dokładnie ich kolejność. Jak kiedyś mnie już dawno nie będzie to może ktoś to znajdzie i wyda w lepszych czasach. @Christine "Nurty dwóch rzek" będzie tak samo obrazoburczym i gorszącym tomikiem jak "Letnia spowiedź trupa" i "Na odgłos". Każdy z nich jest wyklęty już od początkowej frazy pierwszego wiersza. Nawiązują one do najmroczniejszych nurtów dekadencji i nihilizmu. Są hołdem dla baudelairowskich "Kwiatów zła".
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...