Izabella_Sendor Opublikowano 3 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2007 wieczór jak samobójca wybrał sobie najwyższy most w mieście rzucał się chyba ze sto razy w ciemne fale Wisły czernie szarości kolorów elita zajmowały miejsca na balkonach potem podchodziły coraz bliżej i w końcu nadeszła godzina kształtów i gabarytów bo szczegół umykał nieratowany zapałką zrobiło się tak całkiem śmiertelnie jak na miliony migotliwych świateł i coraz głębszych oddechów
amehob Opublikowano 3 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2007 dwudziesta czwarta godzina spełnień pozapalajmy znicze w kształtach nie ważne czy wierzę doskonale, wbija w fotel. pozdrawiam
Izabella_Sendor Opublikowano 3 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2007 Dzięki Chłopaki ;) dr oyeyu- ja Pana jeszcze przekonam! Zakład? ;)
Oxyvia Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Bardzo dobry wiersz. Podoba mi się szczególna personifikacja wieczoru. Robi na mnie wrażenie. Dopisek Amehoba też dobry i zachowuje styl.
Izabella_Sendor Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Dzięki za czytanie Koleżanko Oxyvio;) Oyey- dostaniesz ten milion, ale nie w gotówce, bo zaraz wydasz wszystko na chipsy, jak to zwykle bywa . Zatem zamiast kasiory będzie zestaw małego majsterkowicza, przybory plastyczne, poradniki "od kwiatów doniczkowych", czyli wszystko, co lubisz...
Ulisses Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wieczorem słonce z mostu ciongle śię wacham
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Całkiem udany wiersz. A ojej czepia się z przekory.
Izabella_Sendor Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2007 :)Dziękuję za czytanie i komentarz ;) a Tacy od czepiania też czasem potrzebni na świecie ;) Pozdrawiam!
Lena Achmatowicz Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 ja się czepiać nie lubię, ale lubię zachęcać do wstawiania wierszy do warsztatów. tu taki jest. temu tekstowi wyszłoby na dobre. pozdrawiam serdecznie Lenka
Izabella_Sendor Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 A konkretnie które aspekty wiersza na ten warsztat?
Lena Achmatowicz Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. głównie metafory - pozostawiają wiele do życzenia. serdecznie pozdrawiam Lenka
Izabella_Sendor Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 a mogłabym prosić więcej szczegółów-tj, o co chodzi, żeby ew móc rady wprowadzić w życie? Bo tak "hasłowo" to trudno... pozdrawiam
Oxyvia Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z pewnością w sam raz.
Izabella_Sendor Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Widzę, że teraz Pan Oyey wziął się za cenzurę komentarzy pod moimi tekstami- czuję się zaszczycona. Z drugiej strony insynuacja typu " za dużo Pani łyka" jest już przesadą, co za tym idzie jest obraźliwa, dlatego lojalnie informuję, że zgłaszam nadużycie. pozdrawiam
Gość Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2007 wieczór jak samobójca wybrał sobie najwyższy most w mieście rzucał się chyba ze sto razy i nic z prób oddawanych czernie szarości kolorów elita zajmowały miejsca a i na balkonach też podchodziły. nadeszła, nadeszła godzina kształtów i gabarytów bo szczegół umykał nieratowany zardzewiałą zapałką zrobiło się tak, tak całkiem śmiertelnie jak na miliony migotliwych świateł i coraz głębszych uciążliwych oddechów tak to bym widziała. Pani wersja w niektorych momentach mi nie odpowiada ale wszystko juz według gustu. moze z tego cos sie zabierze a moze zostanie przy swoim. nie narzucam. ale pozdrawiam
Izabella_Sendor Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Pani Kasiu, po to daję tutaj wiersze, żeby usłyszeć, co na ich temat mają do powiedzenia inni. I nie oczekuję tylko pochwał, bo na sto procent pochwał to ja sobie póki co nie zapracowałam ;) Dziękuję za tak obszerny komentarz na temat mojego tekstu. To Pani propozycja, do której ma Pani jak najbardziej prawo i ja bynajmniej jako narzucania tego nie odbieram. Będę szczera- nie przekonuje mnie Pani wersja-bo raz, tekst gorzej brzmi (tutaj trzeba czytania na głos), dwa-te dodane słowa wprowadzają zbędne elementy do warstwy semantycznej-ale zbędne z mojego punktu widzenia, a mój punkt widzenia to nie punkt widzenia całego świata ;) Dzięki i pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się