Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Epoka a
człowiek z żelaza
morderstwo z marmuru
słowa były echem
wystrzałów armatnich

Epoka b
człowiek jak woda
zapomniał o śmierci
słowa to deszczyk
co prędko wysycha

Później
jeśli Bóg zdarzy
dla dobra planety
Taśma się zerwie,
zostanie powietrze.

Opublikowano

Niesłychanie ciekawe określenia okresów skądinąd historycznych: "Epoka a" (komunizm?), "Epoka b" (demokracja?), "Później" (Sąd?).
Podoba mi się także ze względu na określenie: "Taśma" - domyślam się, że chodzi tutaj o życie?
Wspomnieć też muszę, że zachowany został smak w języku opisu poszczególnych momentów dziejowych. Widać ślady fascynacji Andrzejem Wajdą, a to się w mych oczach chwali.

Pozdrawiam - K.A.M.

PS Aż mnie ściska, że nie mogę jakiejś wady "wyścibnąć":D

Opublikowano

Z Histori jestem słaba
ale nie powiem,że ciekawy wiersz
Myślę,że nie każde słowa stają się echem
zależy jak kto je wymawia i do kogo trafiają
Chyba każdy wie ,że nikt wieczny nie będzie
ale było to i jest nadal,że niektórzy myślą ,że przeżyja
Mślę,że jak Bóg zechce,to zostanie samo powietrze
Tylko w nim może tlenu zabraknąć
To na 1no wychodzi.
Ale wiersz ciekawy
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...