Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wycisnąłeś soki słów
Z pod rynny łapiąc wenę
Kropla po kropli czerwieni
Przelewa się do dziurawego naczynia

Dążysz za snem za jawą
Powoli odkrywając chichoczące
Gwiazdy w swoim płaczu
Zamykając światło w próżni

Szkicując przyszłość podartych
Egzemplarzach wytartych słów
Charakterem straconej ręki
Wychylasz się za mur chinski

Budujesz kwarcowe zegarki
Kradnące ci godziny seksu
Kiedy jest przy tobie i w myślach
Onanizując myśli bezwiedne

Odgrywasz główna role
Będąc kotem z siedmioma życiami
Spadającego z nieba na cztery łapy
By móc się bawić w wojnie

Zalewająca pycha budowy
Związku na prostokątach
Pełnych liczb i figur
Daje ci znów zasnąć w ciemności

Opublikowano

Przede wszystkim popraw błędy:
"[color=#FF0000]Z pod[/color] rynny łapiąc wenę" - spod
"Szkicując przyszłość podartych
Egzemplarzach wytartych słów" - chyba: w podartych egzemplarzach?
"seksu
Kiedy jest przy tobie i [color=#FF0000]w myślach
Onanizując myśli[/color] bezwiedne" - kiedy seks jest przy peelu, to on w myślach onanizuje myśli bezwiedne - toż to nonsens (dla mnie)
"Odgrywasz główn[color=#FF0000]a[/color] rol[color=#FF0000]e[/color]"
"Będąc [color=#FF0000]kotem[/color] z siedmioma życiami
[color=#FF0000]Spadającego[/color]" - kotem (...) spadającym

Poza tym nic nie rozumiem z tego wiersza, dla mnie jest nieczytelny.

Opublikowano

to jest dział dla zaawansowanych

/ pomijam kwestię tego, że sam podział nie daje rady/

ale jak się jest nowym i się nie wie jak jest
i wybiera się ten dział na taki 'wiersz'
to można być pewnym, że się zawsze nowym będzie

lipton

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Te reklamy obskurnie kłamią ;)
Bo są obsk[color=#FF0000]ó[/color]rne.
Biedaku, no to już nie wiem, co Ci doradzić. Może wróżkę?
Albo - już wiem: seksuologa?!
Nie, no - to chyba zbyt przestarzałe...
Życzę wszystkiego najlepszego. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Te reklamy obskurnie kłamią ;)
Bo są obsk[color=#FF0000]ó[/color]rne.
Biedaku, no to już nie wiem, co Ci doradzić. Może wróżkę?
Albo - już wiem: seksuologa?!
Nie, no - to chyba zbyt przestarzałe...
Życzę wszystkiego najlepszego. :-)

10. 000 pln wystarczy na dobry początek, oczywiście w formie "pożyczki".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Znów bzy pachnące przeszlych wspomnień braty Gdyś w życia fale odważnie wstępował Wonią swą dawne przypomną ci laty Jeszcze nieświadom co los ci zgotował   Niemal herosem byłeś. równy bogom Pewien swych pragnień i pełen zapału I wiary że ku twoim progom Zmierza ambrozja świata areału   Lecz przyszła życia codziennoci proza Wzloty upadki i straty i złości Gdyś poczuł co to żal i co groza I smak gorących upoinych miłości   I chodź czasami refleksja cię dręczy Żeś coś przegapił w pysze i utracił Ktoś tam wie lepie i cię w tym wyręczy Czyś godnie duszę swoją ubogacił
    • 98. Lustro (narrator: Agrianin)   1.   Człowiek długo wierzy, że jego kolej nadejdzie później.   2.   W Hindukuszu śnieg świecił jak oczy zapomnianego boga.   3.   Zabierał wzrok bez gniewu i bez pośpiechu.   4.   Kto ślepnie, czasem widzi więcej — tak mówią starcy.   5.   Wczoraj mróz, dziś pustynia — świat nie lubi słabych.   6.   Słońce biło tak, że skóra schodziła jak stara opaska.   7.   Każdy człowiek nosi w sobie granicę. Rzadko chce ją poznać.   8.   Ja ją widziałem — góry i pustynia zrobiły nam lustro.   cdn.
    • @Konrad Koper dzięki :)
    • „Umyć ręce”   Zastanawiam się  patrząc na ręce swoje. Od niedawna patrzę,  może z lat dwadzieścia. Pamięcią błądzę  po czasach minionych. Młodość ledwie pamiętam i jej różne przejścia.   I nie dziwię się nazbyt, — chyba nawet wcale, że ucieka, gubi się  pamięć tamtej epoki. Przykrości pamiętałbym zapewne doskonale, gdybym oceniał tylko jej uroki.   A byłem pewny,  że starość to nie dla mnie,  że porannych bólów  nigdy nie dożyję,  że młodości brawura  obmyśli to za mnie  i że od starości  swoje ręce umyję.   Lecz dłoni nie da się  od życia odłączyć.  Każda zmarszczka — świadectwem,  każda blizna coś kryje.  Nie można rąk umyć  od czasu przeszłego —  tylko im się przyglądać, póki serce twe bije.   Leszek Piotr Laskowski
    • Los się uśmiechnął fajnym poczęstował pokazał babie lato złotym liściem  dzień ozdobił   Do ciszy kazał się przytulić -mówił  zgrabnym słowem prosił by cieni nocy się nie bać   Do zadumy namawia każe życie kochać otwartym sercem szczerze a nie tylko na pokaz
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...