Beenie M Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Jako że jestem mocno spóźniona z komentarzem, nie liczę już na 'pifko' - wiadomo, kto pierwszy ten lepszy - ale swoje pięć groszy chciałabym zostawić. Za moimi przedmówcami bronię rymów, są niedokładne przez co wiersz bardzo zyskuje. Jak dla mnie bardzo ładnie dobrane. Przejście z 13-zgłoskowca w pierwszej zwrotce, na 14-zgłoskowca w drugiej, aż tak bardzo nie razi, chociaż nie wiem, co na to mistrzowie. Wyczuwam też niekonsekwencję w rytmie, można by jeszcze pomerdać. A może tak miało być? W tej dziedzinie za autorytet uważam Sokoła, i jego opinia, tudzież pomoc, byłaby najlepszym rozwiązaniem - może coś podpowie. Nie ukrywam, że cieszy Twój powrót na forum - obyś znowu nie zniknął niespodzianie - bowiem zwiększy się liczba konstruktywnych szczerych komentarzy. Pozdrawiam serdecznie :)))
Waldemar Talar Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 tajemniczy ten wiersz ale oto chodziło autorowi a co się tyczy rymów to moim zdaniem są dobre jak i cały wiersz za który należy się plus. pozdrawiam Waldemar
Marlett Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Bartku! Widzę ,że wracasz w jeszcze lepszej formie. Serdeczności.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie był tekst do straszenia, nie znasz wszystkich moich możliwości:) Swoją drogą to by mogło być nawet ciekawe - napisać straszny wiersz, ale nie pod względem stężenia grafomaństwa, ale taki autentyczny horror. Czy to w ogóle da się zrobić? Wielkie dzięki za wizytę moja Miła:)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hej Jacku! Dzięki za apropatę, jest cenna. Czekam na twój nowy tekst. Pzdr.:)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Serio, pisząc, nawet przez chwilę nie pomyślałem, że tyle osób uzna ten tekst za "mroczny". Chyba jestem jakiś spaczony:) Dzięki za plusa Natko, to miło znów się spotykać pod swoimi wierszami:) A zatem - do rychłego:)
Alicja_Wysocka Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Witaj Bartoszu, - to chyba już pół wieku minęło od niewidzenia się z Tobą (czytaj od nieczytania) Takoż cieszę się jak gwizdek na Twój powrót. :))) Hura! Lubisz się napracować przy wierszu, to i dobrze. Jeden wkłada serce w chleb, a inny w pisanie :) Czepiać się ilości sylab nie będę, sama nie jestem bez winy. Serdeczności
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beenie, aby z tobą wypić zimnego browca to mógłbym nawet podjechać, gdziekolwiek mieszkasz. Co do potknięć w tekście - cóż - dlatego jestem w P:) Zaburzenia rytmu wynikają wyłącznie z nieumiejętności, wciąż nie umiem tego przeskoczyć. A Dario mnie nie odwiedza, chyba, że mu się coś bardzo podoba, to wtedy sypnie ze dwa słowa. Największą przyjemność sprawiłaś mi przed ostatnim zdaniem - wielki komplement:) Dzięki za odwiedziny. Kiedy ty coś wrzucisz?
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Plus to plus - wrzucam do sakiewki. Dzięki Waldku za wizytę i pozytywną ocenę.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dużo pracy przede mną, ale teraz, kiedy wróciłem (przynajmniej na chwilę) na org, może wreszcie coś popchnę do przodu. Dzięki za przemiły komencior:)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alicjo! (biegnie z otwartymi ramionami:) Około pół roku, masz rację - bardzo dużo czasu się nie czytaliśmy. Ale nadrobimy:) Będzie git, zobaczysz:D
Beenie M Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co do browca, myślę, że nadarzy się taka okazja, przecież obydwoje mieszkamy w Polsce, nie dzieli nas ocean :))) Odnośnie zaś Sokoła, jest to człek bardzo powściągliwy w odwiedzinach, mnie też nie odwiedza. To jest tak jak napisałeś: musi być coś, co mu się bardzo spodoba, a ja dodam jeszcze, albo coś, co mu się bardzo nie spodoba. Więc brak jego wizyt nie do końca jest taki bezsensowny, o czymś na pewno informuje ;))) Ja letnią porą, mam problemy z wyłuskaniem jakichś mądrych myśli ze swojej głowy, dlatego nie licz na zbyt częste 'wrzuty'. Ja w tym czasie podpatruję mistrzów. pomyślności :)))
zak stanisława Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiu, ja się chyba boję POPów, boję się, że mnie tam nigdy nie spotkasz. Ale obiecane pyfko dla Pani Stanisławy to dodatkowy argument, by się przełamać:) Bartku, przełąm się na POPIe posklejamy i będziesz ZUPEłnie odmieniony, wiem to z autopsji!!!! więc do 28 lypyca!!!!hej!!!
Czarna Perła Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 mnie się spodobał 4 wers :) cz.p.
M._Krzywak Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 No i bardzo na plus - chcąc nie chcąc poczułem jakieś tchnienie naszej starszej, dobrej poezji. Oczywiście sprawił to temat i jego potraktowanie, jednak w tym wypadku mnie to nie przeszkadza. Podoba się. Pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha! Dobre i to:) Pzdr. b.w.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak starej, że zapytam z ciekawości? :) Witaj Michale, stary gringo, czy też padre, jak wolą niektórzy. Aleś mnie urządził z tym, że mnie zaliczyłeś do "ignorowanych" na privie! Nie da się tego jakoś odwrócić? Ponieważ bez możliwości nawiązania korespondencji z tobą, przynajmniej od czasu do czasu, jest kiepawo - mam pomysł: może przyślesz mi swój zwykły adres mailowy? Nie nalegam oczywista. Pzdr, dzięki serdeczne za wizytę.
M._Krzywak Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak starej, że zapytam z ciekawości? :) Witaj Michale, stary gringo, czy też padre, jak wolą niektórzy. Aleś mnie urządził z tym, że mnie zaliczyłeś do "ignorowanych" na privie! Nie da się tego jakoś odwrócić? Ponieważ bez możliwości nawiązania korespondencji z tobą, przynajmniej od czasu do czasu, jest kiepawo - mam pomysł: może przyślesz mi swój zwykły adres mailowy? Nie nalegam oczywista. Pzdr, dzięki serdeczne za wizytę. O żadnym "ignorowanym trybie" NIC nie wiem, nie mam zielonego pojęcia, co jest nie tak - ale zaraz wysyłam gg, mam nadzieje,że dojdzie i wtedy już żadne privy. nie będą ze mnie robić idioty.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak starej, że zapytam z ciekawości? :) Witaj Michale, stary gringo, czy też padre, jak wolą niektórzy. Aleś mnie urządził z tym, że mnie zaliczyłeś do "ignorowanych" na privie! Nie da się tego jakoś odwrócić? Ponieważ bez możliwości nawiązania korespondencji z tobą, przynajmniej od czasu do czasu, jest kiepawo - mam pomysł: może przyślesz mi swój zwykły adres mailowy? Nie nalegam oczywista. Pzdr, dzięki serdeczne za wizytę. O żadnym "ignorowanym trybie" NIC nie wiem, nie mam zielonego pojęcia, co jest nie tak - ale zaraz wysyłam gg, mam nadzieje,że dojdzie i wtedy już żadne privy. nie będą ze mnie robić idioty. Heh, nie mam gg i to z wyboru. Ale to może głupi wybór:) A co do kwestii trybu ignorowania, to sam mi napisałeś (dawno), że przez przypadek go włączyłeś w kontekście mojej osoby. Ale zaraz sprawdzę raz jeszcze, może przejdzie. I zapytam jeszcze raz, bo mnie ciekawość bierze: z jak starą poezją ci się ten powyższy tekst skojarzył?
Oscar Dziki Opublikowano 22 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Oj Bartoszu Bartoszu, to teraz ja Ci przykrości narobię:) Dyskusja na temat rymów trochę dla mnie odległa, bo w ich szaleństwie przede wszystkim metody brak. No ale ja się nad nimi pastwił nie będę, bo chyba nie ma nad czym. To co mnie gorszy to zupełnie nietrafione porównania i generalny brak odpowiedzialności za słowo. Co to znaczy, że otwarty jak skrzynia? Po pierwsze: skrzynia niekoniecznie jest otwarta, po drugie: czyli jak? Jak jest otwarta skrzynia? Do połowy? Całkiem? Na oścież? O co w ogóle chodzi? Czemu to ma służyć? Dalej "pięści napięte w grudy". Czyli co? Że chropowate? Jaką własność grud tutaj chciałeś wykorzystać? Czemu akurat one? Nie było lepszego pomysłu? Dalej: nasz bohater ciężko pada wśród trawy. Czyli co? Mieści się pomiędzy źdźbłami? Bo jak piszesz "wśród drzew", to masz na myśli że między nimi i dlatego raczej ciężko padł "na trawę" albo "w trawę". No chyba że to jest Tomcio Paluch. To nie koniec. "przyłbica potu". Chryste. O co autorowi tutaj chodziło? Ten pot jest na zawiasach? Pełni w jakiś sposób rolę ochronną? Zakuwa mu pecyn? Daje cień? Ogranicza pole widzenia? No żadnej z tych cech nie da się na pot przenieść. Popełniasz w kółko ten sam grzech: porównanie polega na przenoszeniu cech jednego przedmiotu na drugi. W tym wierszu tego nie ma, albo jest w postaci szczatkowej. A na koniec mnie jeszcze dobijasz pustosłowiem pierwszej wody: „Już czas byś serce oddał, co chrzęści wciąż kamieniem. Zamienił ciało w bochen”; wnet naparł i w pół słowa Gdzie tu jest to "w pół słowa"? przecież on nawet zdanie kończy! No słabo. Ja rozumiem ze te słowa niby tak fajnie brzmia, sa przyarchaizowane, ale fajnie gdyby się to trzymało kupy jeszcze. Życzę więcej cierpliwości.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się