Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie służy ci wiedeński walc
czarowny za szybkie obroty
powodują utratę równowagi

naprzeciwko siebie w postawie
naturalnej twarze zwrócone
lekko głowy uniesione
wysoko dłonie łączą tancerzy

zegary tak śpieszą się
biegną dnie i noce

a my tańczymy w przeciwną stronę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Panno B.
Tu zegar jest tylko jeden.
W tańcu można się zapomieć i cofnąć czas...zresztą
jedna muzyka, a każda para inaczej tańczy:)))
Usmiechu.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Adam
wg mnie - taki sobie - bo przegadany

jeśli w tytule walc
to pierwsza strofa z powodzeniem tak:

nie służy ci wiedeński
zbyt szybkie obroty
gubią równowagę / wytrącają z równowagi

i co...? wątek ucierpiał ...?
a mniej gadania :)

Pozdrawiam Marlettko
i Ciebie Adam też :))
Opublikowano

Ja tam wiem, że zegary czasem chodzą w różne strony. Gdy jakaś kobieta wspomina jakiegoś pana, a ten pan idzie do przodu i zapomina. Ale to była dygresja, a one zazwyczaj odbiegaja od tematu;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Adam
wg mnie - taki sobie - bo przegadany

jeśli w tytule walc
to pierwsza strofa z powodzeniem tak:

nie służy ci wiedeński
zbyt szybkie obroty
gubią równowagę / wytrącają z równowagi

i co...? wątek ucierpiał ...?
a mniej gadania :)

Pozdrawiam Marlettko
i Ciebie Adam też :))
Egzegeto!
Jest jeszcze jedno wyjście.....no może wiecej,
można również zmienić tytuł.
Dziękuję Wiktorze za poświęcony czas i proponowane zmiany.
Radości.
Opublikowano

"...a my tańczymy w przeciwną stronę"
Martett

- zakończenie znakomite, i mówi o powrocie w czas przeszły, więc to już tylko wspomnienia; świetny zabieg słowno-obrazowy, by wyrazić rzecz tak z pozoru banalną...
ale przyłączę się do IN jeśli chodzi o "czarowne"...
J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Zbigniew Polit Naiwny materializm. To czego nie widać "gołym okiem" nie istnieje? Prądu w kontakcie też nie widać, a wystarczy włożyć dwa palce żeby go poczuć. Promieni roentgena też nie było widać, a istnieją. Nadfioletu też nie było widać, a istnieje. Podczerwieni też nie było widać, a istnieje... . Prawdziwy, sensowny racjonalizm to racjonalizm transcendentalny, metafizyczny, motor prawdziwego postępu naukowego.
    • @Poet Ka ... jesteśmy szybą  przez nią świat oglądamy  nawet wtedy  gdy się  do niego zbliżamy    siedzę obok  na okno patrzę  może tam  ciebie zobaczę  a ty już kawę przy mnie pijesz  swoimi  myślami żyjesz  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Bardzo ładny wiersz  Na szczęście obecność może rozpocząć się w dowolnym momencie i zacząć mierzyc wspólne momenty
    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...