Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Miłość


Rekomendowane odpowiedzi

Uciekając w popłochu wśród traw szemrzących
Czerwonym, późnym popołudniem gorącym
Przed życiem, co mi udreką było
Napotkałem, co mi się we snach jawiło

W zakamarkach owego królewstwa
Drzemała istota mojego jestestwa
Pod cyprysu wiotkich liści drżeniem
Spała snem dziecięcym pod twardym kamieniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...