Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Z tym, że pomidory rosną na łące to faktycznie przesadziłam.
Jak na razie prezentuję klasyczny bełkot :/ i nie wiem czy coś wyjdzie z tych wersów. Zobaczymy.
Ale mam pytanie: czy zapach świeżych pomidorów, nie tych plastikowych z supermarketu, tylko takich z działki nie może kojarzyć się z marzeniami? Pomijając moją "formę" ...
Dziękuję za obiektywna krytykę
Pozdrawiam
Opublikowano

no jeśli mam być szczera to mnie bardzo zaintrygował ten tytuł bo zazwyczaj świeży zapach kojarzy się z owocami a nie warzywami - jeśli zostajemy w temacie ogródków :)

no ale z czym się kojarzy lirycznemu "ja" - to już nie wnikam.

myślę tylko że skoro masz takie skojarzenie i pomysł na wiersz to powinnaś
(trzymając się faktów na temat tego gdzie rosną pomidory) może zająć się w tym wierszu
przedstawieniem tego skojarzenia i wpuszczeniem czytelnika w świat pachnących pomidorów...
i pomidorowych marzeń...

tylko tak żeby nie wyszedł z tego żaden przecier :P

pozdrawiam sesyjnie z uśmiechem pomidorowym :)

ginger

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

zajrzałem, bo po tytule spodziewałem się raczej czegoś zabawnego.
niestety rozczarowało. no bo kto się zachwyca pięknem pomidorów ?
dla kogo odzwierciedleniem marzeń jest ich zapach ?
hmmm skoro mówisz, że to fragmencik czegoś większego, to z chęcią
poczekam. może będzie bardziej zabawne ?

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Wiatr porywa te mniej naturalne, nauczone, czy zaobserwowane cechy, sposoby postępowania, pozostawiając głębsze, wrodzone. To, w wierszu dotyczy dzieci, dla których ważniejsza jest opiekuńczość, akceptacja i miłość ze strony rodziców. Problem zaczyna się wtedy, kiedy dziecko wchodzi w interakcje i rywalizację z rówieśnikami i dobrze, jak sobie z tym jakoś radzi, a dla delikatnych, słabszych psychicznie i fizycznie osobników może to być trudne. Nie każdy ma starszego brata w tej samej szkole, który pomoże młodszemu rodzeństwu. Niedawno czytałem, jak to sekowany przez rówieśników, bodajże trzynastolatek rzucił się pod pociąg, a blisko mojego domu, inny uczeń szkoły podstawowej został raniony nożem i zmarł. To raczej o chłopakach, bo temat znam jakby lepiej z autopsji i nie tylko. Pozdrawiam wiosennie:). 
    • @iwonaroma To prawda, przestaliśmy dbać nawet o naszą własną historię. Kiedyś co jakiś czas, kiedy np. przybywało zdjęć, trzeba było kupić nowy album i je tam umieścić, najczęściej zgodnie z czasem wykonania. Dzisiaj to rzecz mocno zaniedbana. Sam mam parę tysięcy zdjęć i około 1500 filmów. A to tylko te, których nie zdążyłem jeszcze zrzucić do pamięci komputera. :) A przecież wystarczy tylko zgubić telefon i parę lat pamięci ląduje w koszu. Pozdrawiam
    • @Migrena  Niesamowicie to zrobiłeś!  To wielka sztuka - wbrew pozorom- w taki niebanalny sposob skonstruować utwór, nie zgubić po drodze sensu, rytmu a jeszcze z każdym "zdaniem" go pogłębiać i rozszerzać.   Bardzo mi sie podoba, obłędnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Poet Ka   Złożone dachy, serca odkryte, Karmazyn nocy lśni na lakierze. Chwile jak gwiazdy - złotem podszyte, W tę podróż retro chętnie uwierzę.
    • A, jak podrośnie i pod gazetą się nie zmieści, pójdzie z domu za jakąś dziewczyną, która marzy o smutku, znudzona nadmiarem radości. Pozdrowienia, Mel :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...