allena Opublikowano 18 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2007 pewien poeta z Sanoka rodem do sraczyka wjeżdżał samochodem gdy spotkał szerszenia nici z posiedzenia resztę dnia spędzał ze smrodem
Henryk_Jakowiec Opublikowano 18 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Wielkim przybytek był ów „zerowy” skoro do niego czterokołowy samochód wjeżdżał jak do garażu i zamiast setki to dla kurażu połykał zapach choć był morowy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się