Nata_Kruk Opublikowano 9 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2007 (edytowane) Kiedyś takie niespodzianki są niszczące. nagle zniknąłeś zostawiając wszystko. w planach zasnął nasz maj, tym razem na zawsze. aparat chciwym obiektywem szuka ujęć na kolejne strony albumu. od kilku dni topię wszystko, nawet z kranu kapią łzy żłobiąc w mózgu koryta przejmującej ciszy. w pościeli zagrzebuję głowę, jakby tam czekał ratunek. szelestem zsuwają się wskazówki z tarczy zegara, a wahadło leniwym ruchem pragnie cofnąć czas. nie do twarzy mi z pustym łóżkiem, które już nigdy nie zapachnie tobą. na dywanie rozgwieżdżonej nocy wzburzona szukam twojego tropu. tam, gdzie zaczął się dla ciebie prawdziwy spokój, któregoś dnia przygotuję błękitne cappuccino. 7 marzec, 2007 Edytowane 17 Grudnia 2023 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Beenie M Opublikowano 9 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2007 Witaj Natko, dawno Cię nie było - miło widzieć ponownie. Ładny wiersz. Dużo w nim smutku, ale umiejętnie go pokazałaś. pozdrawiam serdecznie
Nata_Kruk Opublikowano 9 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2007 Witaj Beenie po przerwie. Miło, że wpadłaś do mnie. Owszem, powiało smutkiem i choć powyższy opis nie dotyczy bezpośrednio mojej osoby, spróbowałam wczuć się w myśli mojej serdecznej przyjaciółki, która nagle, straciła swojego życiowego partnera. Fajnie, że spodobał się, dziękuję i pozdrawiam równie serdecznie... :)
Oscar Dziki Opublikowano 9 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla mnie za tkliwe. Nie moja bajka, więc nie wnikam. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 10 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Oskar, dzięki za wgląd. Co do stron w albumie, hmm... dla kolejnych stron... nie jestem polonistką, ale moja propozycja brzmi mi jakoś lepiej, wybacz. Czarne słońce można aż tak odebrać...? pomyślę jeszcze na czymś innym. Różne "bajki" trafiają się tutaj, może innym razem będzie ciekawej dla Ciebie. Pozdrawiam.
Robert Kmiel Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 chciałbym umieć tak pisać czule ciepło a na temat ale to chyba trzeba urodzić się na Wenus „nie do twarzy mi z pustym łóżkiem” też tak mam dziękuję Kmiel
Nata_Kruk Opublikowano 10 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Robert, dziękuję za te miłe słowa. E tam, zaraz na Wenus, próbuję, a efekt bywa naprawdę różny. Dziękuję za wizytę, pozdrawiam.
Dżygita Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zmieniłaś pisanie na plus - aż nie poznaję, przez co jestem mile zaskoczona i witam po dość długiej przerwie:))) Pozdrawiam serdecznie:)))
Marlett Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Natko! Witaj po przerwie. Wiersz pełen smutku, a ostatnie trzy wersy naprawdę przypadły mi do gustu. tam gdzie zaczął się dla ciebie prawdziwy spokój któregoś dnia przygotuję błękitne cappucino. Serdeczności.
Pancolek Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Poruszający i niezwykle wiarygodny. Aż mi się nieswojo zrobiło. Pozdrawiam i gratuluję dobrego wiersza
Oscar Dziki Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zdjęcie na okładkę, czy dla okładki magazynu?
Nata_Kruk Opublikowano 10 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Dżygita, cieszę się, że wiersz spodobał się, że z pisaniem jest lepiej... oby tak zostało..;) Miło, że wpadłaś do mnie, dziękuję i pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 10 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Witaj Marlett. Nie mogło być inaczej, bo odszedł ktoś wyjątkowy, mnie samej przez dłuuuugi czas było zupełnie nijak i bardzo chciałam jakoś ująć to w słowach. Jeżeli trafia, cieszę się. Dzięki Ci, serdecznie pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 10 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Pancolek, dziękuję, miło, że spodobał się. Podczas jego pisania, miałam niesamowitą huśtawkę nastrojów, jakoś udało się uporządkować myśli. Lubię ten wiersz i zastanawiam się, kiedy go przeczytam koleżance... przepraszam za dygresję. Pozdrawiam... :)
Beenie M Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Natko, myślę że Oskar ma rację, przemyśl to na spokojnie. życzę miłego niedzielnego popołudnia :)))
Nata_Kruk Opublikowano 10 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 ... a już dałam odpowiedź Oskarowi... po czym usunęłam ją. Ok.. dwóch na jednego, zmienię, dziękuję za wskazanie błędu. Oskar i Beenie, pozdrawiam Was, popołudnie mam znakomite, czego i Wam życzę..:)
Pancolek Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ależ proszę ;) Naprawdę niezwykle okazale to wyszło. Tylko tak się zastanawiam, co bym zrobił, gdybym przeczytał taki wiersz, będąc na miejscu Pani koleżanki; tylko usiąść i płakać aż łez zabraknie. Chyba że to sprawa już nie pierwszej świeżości.
Nata_Kruk Opublikowano 10 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 No właśnie.. chyba odczekam z prezentacją wiersza dla koleżanki, bo sprawa jest jeszcze zbyt świeża. Zdarzenie miało miejsce w połowie lutego. Proszę sobie darować panią..:), jestem Nata, po prostu.
Fagot Opublikowano 10 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2007 Smutne, jak dla mnie o wiele za smutne ale choć nie mój klimat doceniam i zostawiam + Pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 11 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2007 Fagot, o smutkach też trzeba czasami pisać, to życie.... Dziękuję za ślad, pozdrawiam... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się