Szymon Gruda Opublikowano 8 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 znaleziona w poszyciu pod korzeniem drzewa wprowadzona do miasta wygląda jak inne ma ciężkie włosy piersi ma nabrzmiałe śpiewem szorstką złocistą skórę i usta niewinne lecz ma wąską szczelinę z tyłu poprzez plecy kiedy wbija w nią palce może się odwrócić sierścią do wierzchu Wtedy może biec po rzece zamarzniętej tak dziko że nie zdołasz uciec
Rafał_Leniar Opublikowano 9 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2007 To przynajmniej ja zostawię komentarz...Verspellis - grzebałem przez chwilę po internecie, żeby dowiedzieć się co to znaczy. Bo niestety nie wiem. I nadal nie wiem. Jeszcze poszukam... Przyznam się szczerze, że do końca nie rozumiem tego wiersza. Pozwolę sobie jednak na małą improwizację... Wygląda mi to na opis jakiejś kobiety... Drapieżnej. Wilkołaka wręcz (;-D) "lecz ma wąską szczelinę z tyłu poprzez plecy kiedy wbija w nią palce może się odwrócić sierścią do wierzchu" ujawnia się jej dzika, nieposkromiona natura? ;) Niech sobie mówią, co chcą - mnie się to nawet podoba. Ale radziłbym nie poprzestawać na takich utworach. Pozdrawiam.
Rafał_Leniar Opublikowano 9 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2007 Więc jednak to wilkołak... Hi ;)
Messalin_Nagietka Opublikowano 9 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na Mazurach na dodatek z ukłonikiem i pozdróką MN
Oxyvia Opublikowano 11 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2007 A ja znalazłam versipellis w Internecie: [url]http://www.jezioro.com.pl/grzyby/okaz.html?id=791[/url] [url]http://grzyby.strefa.pl/Zgliszczak_pospolity.html[/url] I jeszcze cytat ze strony: [url]http://www.mrooczlandia.com/werewolf/index.php?wilkolak=6[/url]Prace Finceliusa [Fincelius de Mirabilibus lib. xi.] informują nas o smutnej historii rolnika z Pavia, który jako wilk, zdołał porwać wielu ludzi na terenie całego kraju i rozszarpać ich na kawałki. Po dokonaniu tych czynów, złapano maniaka, a on przekonywał osoby które go złapały, iż jedyną rzeczą odróżniającą go od prawdziwych wilków jest to iż u prawdziwych wilków futro rośnie na wierzchu, podczas gdy u niego, od wewnątrz [od spodu skóry]. Aby przekonać się o prawdziwości owego stwierdzenia, sędziowie, w najbardziej okrutny i krwawy sposób odcięli ręce i nogi owemu "wilkowi" ; nieszczęśnik umarł z powodu doznanych okaleczeń. Zdarzenie to miało miejsce w 1541 roku. Pomysł odwracania skóry jest zakorzeniony w starożytności: określenie versipellis odnajdujemy w dziełach Petroniusza, Luciliusa, oraz Plautusa, i wydaje się być ono zbieżne do Nordyckiego hamrammr. A więc jednak wilkołak! Pewnie ukrywał się pod korzeniem w charakterze grzyba? (Ta złocista, szorstka skóra). ;-) Ciekawy wiersz. Ale ta szczelina przez plecy i odwracanie się sierscią na wierszch... Brrr! Jakoś bardzo mocno podziałało mi to na wyobraźnię. I pewnie o to chodziło, no nie? A to gonienie przez zamarzniętą rzekę - o tym nidzie nie doczytałam. Czy to odniesienie do jakiejś legendy?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się