Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy znasz ten
stan myśli
nie dających się
ująć w słowa ?
Tak bardzo chcesz.
lecz one odlatują
ostatnią jaskółką.
Klatka liryki
ciągle stoi pusta.

Czy znasz tą gorycz,
gdy z pióra
zamiast słów,
spływają
kleksy atramentu ?
Czarne wrony
grafomana,
miast kolibrów
poezji.

Czy znasz tą chwilę,
gdy jedna nuta
inicjuje
wewnętrzny taniec ?
Partytura liter
wpisana w pięciolinię
spełnienia.
Zatracony w tańcu
jesteś Bogiem.

Czy znasz ... ?

Opublikowano

Andrzeju, przypomniałeś mi "Znasz li ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa". A także tekst nostalgicznej piosenki "Żółte kalendarze", która w pewnym okresie stała się pieśnią biesiadną.

Co się zaś tyczy zamieszczonego tekstu to wedaje mi się, ze swojego tylko, subiektywnego spraw osądu, że tak wielkie zadęcie, w tym przypadku, nie jest uzasadnione. Bo gdyby to chodziło o kubek ciepłego mleka chłodnym rankiem, o podanie insuliny w stosownej porze, czy ułaskawienie matki-wdowy - zrozumiałbym ostatnią jaskółkę i gorycz sprzeciwu. Ale wiersz? Wybacz Andrzeju, wykreowany podmiot liryczny mnie nijak nie przekonuje.
A twoje pióro z lekkością kolibra jeszcze nie jeden raz napisze porywający utwór. Wtedy zaznasz...
Życzę Ci tego tak po prostu.
Dyngusowo pozdrawiam,
Kolcaty

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Witaj Andrea :)
Góra z górą a człowiek z człowiekiem ! ...
Tak sie cieszę , że mogę czytać " tu " ... Twoją poezję . Cóż mogę za komentarz napisać ?
Chyba tylko taki pisz - pisz - pisz .. każde twoje słowo czuje całym swoim sercem :)
pozdrawiam ciepło Kiara
[ B...]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Za dokładką i dobrym winem. :) Bardzo ujmujący i piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Przypomina mi lata mojego dzieciństwa... Piękny wiersz! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Łukasz Jurczyk   Świetnie ukazałeś ten słynny epizod starożytności - spalenie Persepolis przez armię Aleksandra Macedońskiego. Narrator - żołnierz ocenia to trzeźwo i cynicznie - tzw. wielkie czyny to kwestia przypadku. Tutaj było pijaństwo. A usprawiedliwienie tego niszczenia jest abstrakcyjne, bo minęło 150 lat od wojny z Kserksesem. Narrator wie, że to polityczna propaganda. Wyśmienity i aktualny tekst jest w strofie czwartej - „tak mówią ci, którzy sami nie płoną." - najgłośniej o ideach i oczyszczeniu mówią ci, którzy sami nie ponoszą ofiar. Super aforyzm, bo hipokrytów jest ogrom! Natomiast "Taniec na popiele" tworzy makabryczny kontrast między śmiercią a pijackim świętowaniem. Wielka tragedia (zniszczenie wspaniałego miasta) zostaje sprowadzona do trywialnego wzniesienia toastu - i nawet bogowie odwracają wzrok. To ponadczasowy tekst! Świetny! Za dawne grzechy płoną cudze kolumny, zmarli milczą w tle. Kto sam nie płonie, mówi o oczyszczeniu, depcząc świeży gruz.
    • Dziś w przedszkolu, na bielutkiej gładzi, mały Jasio resztki bobu sadzi. Bo kiedy zapylą go bąki, wyrosną wiosną grube strąki. Chyba, że nocą mróz... je rozsadzi?
    • @Migrena   To niezwykle zmysłowy i metafizyczny utwór. Miłość tu jest siłą stwórczą, która nadaje kształt chaosowi i dzięki temu bohater może naprawdę istnieć, ona "stwarza" człowieka na nowo. Piękna metafora imienia o gęstości lipcowej nocy i ciepła, które nie stygnie - niesamowicie działa na wyobraźnię. A te wersy o ciele, które śni nas dokładniej, niż sami pamiętamy - absolutny majstersztyk. Ostatnia strofa to uchwycenie lęku przed rzeczywistością - „Jutro” jawi się jako zagrożenie, które rozdziela jedność kochanków na dwa osobne byty. Piękna, intymna liryka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...