Marta_Gretkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 obudził mnie we śnie delikatny trzepot rzęs łagodnie wił się po posłaniu pieścił zmysły przebierając maleńkimi nóżkami taniec szalony na ciele odprawiał w najgłębsze zakamarki wkraść się zdołał skrzydła rozpostarł nad łóżkiem - - piórko po piórku... wyobraźnię z drzemki wyrywa ukłucie i już pod baldachimem nie sama leżę [sub]Tekst był edytowany przez Marta_Gretkowska dnia 11-04-2004 20:05.[/sub]
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Marto, uważam, że wiersz jest dobry, wiele ładnych słów... niestety nie bardzo rozumiem zakończenie "i już pod baldachimem nie sama leżę" dla mnie to enigmatyczne zdanie, czuję, że czegoś nie dostrzegam pozdrawiam gorąco
Marta_Gretkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam panie Michale. Wzięłam sobie do serca rady innych poetów, żeby nie pisać wszystkiego dosłownie - może delikatnie przesadziłam:) Podpowiedź: tęsknota, wspomnienie i wyobraźnia.(tytuł też zawiera wskazówkę). POzdrawiam.
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam. jak na moj gust znosnie.choc nie jestem pewien czy nie zamordowala Pani tych rzes - bo wymeczyla na pewno. darowalbym sobie "piescil zmysly" - strasznie ograny motyw. popracowalbym nad :"w najgłębsze zakamarki wkraść się zdołał" Wedlug mnie dwa ostatnie wersy burza caly nastroj tajemnicy i domyslow-rowniez bym sobie darowal. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się