Krzysztof Opublikowano 1 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2007 z twoich ledwo widocznych słów czuję jakiś chłód jakby nawet słowa chciały odejść nie mówisz wprost ale czuję mgłę na twoich dłoniach jej wilgoć przenika oczy które widzą jak każdym gestem krzyczysz pragniesz powiedzieć o sobie lecz milczysz nie nie godzę się z twoim wyborem dłonie nie mogą poddać się mgle nie po to są żywe
ot i anka Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 trochę rymujesz, trochę nie.wydaje mi się że warto się określić:) jak dla mnie zbyt dosłownie. nie podoba mi się. pozdrawiam
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 nie godzę się z twoim wyborem tak Krzysztofie ja też:) nie jestem pewna czy tytuł pasuje, a poza tym całkiem wonnie i z rosą na szkle, pozdr.
Anna Siedem Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Ciekawe. A czemu zmierzch? Bo "nie mówisz wprost"?
Krzysztof Opublikowano 2 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dlatego, że jest jak w wiosenny dzień, gdy chyli się ku końcowi, staje się chłodniej, wilgotniej, robi się szaro, i powstaje uczucie, że coś odchodzi. tak i pl czuje, że adresatka mimo, że jest młoda i żyje, odchodzi, chce popełnić samobójswo. choć nie mówi nic o tym, to da się czuć w jej zachowaniu i słowach.
Krzysztof Opublikowano 2 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję :) a tytułu ja jestem pewien :p bo.. pozdrawiam ciepło ;)
Judyt Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję :) a tytułu ja jestem pewien :p bo.. pozdrawiam ciepło ;) dobrze,że chociaż Ty:) ciepło również pozdr.
Krzysztof Opublikowano 2 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "rymuję nawet nie czuję" napewno tego nie chciałem, tak mi wyszło tak, zgadzam się, w trzech miejscach można odczuć.. dosłownie musi być, skoro adresatka "nie mówi wprost", to ktoś musi podjąć ten temat. kiedy jest trudno, to trzeba mówić i mówić dosłownie. nic nie może być smutniejszego, kiedy zabijają się rówieśnicy tylko dlatego, że byli sami z tymi trudnościami co ich spotkały i nie mieli z kim o tym mówić.. nie każdy wiersz musi być zagadką, moim zdaniem, wiersze mogą być tym, co łączy ludzi lub pomaga im pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 z twoich ledwo widocznych słów - przyznam, że słowa są raczej niewidzialne i metafora stoi na ruchomym gruncie. ja bym zrobił to tak: "z tych ledwie słyszanych słów" - i nawet zaimek znika. czuję jakiś chłód - no nie "jakiś", tylko chłód, po prostu chłód jakby nawet słowa chciały odejść - tutaj jest ok nie mówisz wprost ale czuję mgłę - tutaj drugi raz "czuję" - więcej wyobraźni na twoich dłoniach - znowu twoich, wywaliłbym ten wers w czorty jej wilgoć przenika oczy - ojej, znowu "oczy" Doszedłem do połowy - Krzysztofie, musisz zrezygnować z tych dość popularnych ujęć - tutaj jest twarda gra o słowa i ich nadużywanie. Ciężko czytać wciąż powtarzające się ujęcia. Pozdrawiam.
Krzysztof Opublikowano 2 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. po pierwsze dziękuję za dokładne uwagi, szkoda, że tylko do połowy spróbuję przemyśleć, co można z tym zrobić bo zależy mi także nie stracić siebie w tym wierszu (to znaczy mego odczucia wiersza) pozdrawiam czekam ponownie po jakimś czasie :)
Krzysztof Opublikowano 2 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2007 z ledwo słyszanych słów czuję chłód jakby nawet słowa chciały odejść nie mówisz wprost ale dotykam mgłę na dłoniach jej wilgoć przenika widzę jak każdym gestem krzyczysz pragniesz mówić o sobie lecz milczysz nie godzę się z tym wyborem dłonie nie mogą poddać się mgle nie po to są żywe Michele, jeszcze raz dziękuję za bodziec do zmian. zrezygnowałem z sytuacji, którą chciałem przedstawić i skupiłem się na samym wierszu to tak mi wyszło pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 z ledwo słyszanych słów chłód czuję jakby nawet słowa chciały odejść nie mówisz wprost ale dotykasz mgłę na dłoniach wilgoć przenika widzę tylko jak krzyczysz pragniesz mówić lecz milczysz - ta strofa zupełnie się wali, jeżeli krzyczy, to nie może milczeć w takim kontekście. Tutaj szukałbym coś związanego z Munchem, dlatego "tylko" jest bardziej wyraziste) nie godzę się z tym wyborem dłonie nie mogą poddać się mgle są żywe Krzysztofie - wykonałem własną wariacje - nie wiem, czy wyszło na lepsze, ale okiem konesera oceń, czy może w taki sposób ujmować takie treści (czyli oszczędniej w słowach, a bardziej domyślnie)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się