zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 ... jest czas gdy jaskółki opuszczają gniazda swobodne w locie świergotem oznajmiają czas zmian nieuchronność dotyka wydłużonym cieniem od zachodu chłodnieje oddech rozwodniony horyzont przelewa smugi w sekundzie niebo łączy się z ziemią by smakować odejście w tańcu jaskółek myśli zbierasz pragnieniem zabarwiasz znajomo rozkwita i gaśnie w uśmiechu sierpień, 2005 **** 2. kiedy jaskółki opuszczają gniazda świergotem swobodne w locie oznajmiają czas zmian - nieuchronność dotyka wydłużonym cieniem od zachodu chłodnieje oddech rozwodniony horyzont przelewa smugi w sekundzie niebo połączy z ziemią smak odchodzących w tańcu jaskółek myśli zbierasz pragnieniem zabarwiasz znajomo rozkwita i gaśnie w uśmiechu
zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 sorki- wiersz nie na czasie, wygrzebany z szuflady z "braku laku" z przyczyn życiowej prozy;)))
Piotr_Jasiński Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 Te jaskółki wylatujące z gniazda kojarzą mi się z młodymi ludźmi, wychodzącymi z domu na swoje. Zdrówka życzę - pewnie się przyda, szczególnie szybkie zrastanie. Pozdrawiam
Reni Her Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 Stasiu, podoba mi się, świadomość przemijania ujełaś w bardzo naturalnej formie, a szczególnie gdy w jednym momencie niebo łączy się z ziemią,pozdrawiam R.
adam sosna Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 czasu nie ma czas utonął w jeziorze "Teraz" a takie "wyleżane" są bardzo dobre mnie się podoba a tak dokładnie co znaczy "nie na czasie"? :)
HAYQ Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 Ładny i pewnie niedługo będzie mi bliski, chociaż moja jaskółka jeszcze sójkuje, to i tak już czuję... "ten czas". Mocno ściskam :)
Mr.Suicide Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 może to kwestia gustów, ale dla mnie za duże nagromadzenie słów. troszeczkę bym pomyślał o tym 'tańcu jaskółek'. jakoś mi to nie bardzo. z drugiej strony bardzo plastyczny obraz. w końcu to impresja :) więc te moje wyżuty nie mają prawa bytu. ogólnie chyba na tak. serdecznie pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jaskółki przed odlotem tańczą w kółeczka, piękny to taniec, jeśli nie widziałeś to żałuj i spróbuj zaobserwować w sierpniu, około 25, 28.kiedy jest czas odlotu.... dzięki za głos, serdecznosci
zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 HAYQ, wkrotce poznasz czas odlotu, smutny to czas i pełen obaw, życzę oby sójkowały jak najdłużej, pomimo.... cmokeS Sosen, masz rację, czas to pojęcie względne, mój czas, to czas jaskółek.... cokolwiek by on miał znaczyć... zdrówka REniutko, cieszę sie z twoich odwiedzin i zyczliwych słów. ssmok! Piotrze,jak zwykle masz rację, intuicja niezawodna! za zyczenia 100krotki! Marcinie, miło cie gościć, serdeczności. !
Judyt Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 impresje chyba utworzyły horyzont, pozdr.ciepło, a chciałam się pospieszyć i lipcowo "pa" zamieścić(...)
Marlett Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 w sekundzie niebo łączy się z ziemią by smakować odejście w tańcu jaskółek Jest horyzony, a jaskółki powrócą wiosną. Uśmiechu:)
Pancolek Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 Ładne te sierpniowe impresje ;) Naprawdę serducho koją +++ Pozdrawiam
IN Opublikowano 30 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aaaaaaaaakurat! ta proza jakby na czasie... zupełnie nieprzemijająca tylko może inna wersyfikacja? ale gdzieżbym śmiała poprawiać ukochaną mistrzynię... cmokam połamańca ;) zlituj się nade mną i wracaj szybko do zdrowia buuuuuuuuuuuuuuuuuźka!
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 kochane dziewczyny Judytko, Marlett i Inko i Pancolku, serdecznie wam dziękuje za odwiedziny, jakze miło że pamiętacie o 'połamańcu' i potłukańcu' zabolałym, Inko,jeśli mówisz o innej wersyfikacji, to wiesz co mówisz, czekam na propozycje.a wiersz masz racje zawsze na czasie, pisałam jak syn wyjeżdżał do Londynu... drugi do Szczecina, właśnie odlatywały jaskółki i tańczyły nad moim podwórkiem taniec pożegnalny, słońce zachodziło, cienie sie wydłużały a mnie twarz.... wiesz o co chodzi... cmokes wszystkim
IN Opublikowano 31 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kiedy jaskółki opuszczają gniazda świergotem swobodne w locie oznajmiają czas zmian - nieuchronność dotyka wydłużonym cieniem od zachodu chłodnieje oddech rozwodniony horyzont przelewa smugi w sekundzie niebo połączy z ziemią smak odchodzących w tańcu jaskółek myśli zbierasz pragnieniem zabarwiasz znajomo rozkwita i gaśnie w uśmiechu tak trochę sobie pokombinowałam, :)))
zak stanisława Opublikowano 1 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2007 łoł fajnie 'pomagierko"- dzieki serdeczne!!!!!! słoneczka bez wstawania lewą nogą!!!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się