Amelia Birket Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Patrz to wiosna idzie cała w błyskach promieni odbitych od srebrzystych karoserii i świeżo umytych szyb w sreberkach się przegląda od czekoladowych jajek kałużach wody niszczących piwnice już lato smogiem zasnute włóczy się po pustych ulicach podrzucając plastikowe siatki jak białe motyle-z nudów wszyscy pojechali na wakacje oprócz sprzedawcy lodów w rozgrzanym samochodzie koloru żonkila jesienią jaskrawe neony plakaty mieszają się z błotem autobus w strugach deszczu pełen dzieci i kasztany kaloryfery grzeją nareszcie tylko czemu tak ślisko na drodze a kiedy mróz zaczyna dusić samochodom silniki aż pękają chłodnice wiadomo, że zaraz zrobi się czerwono od świętych mikolajów i długonogich studentek i fryzjerek dorabiających na promocjach żeby tym razem też zdążyc położyć cokolwiek pod drzewkiem przywiezionym aż z samej Syberii och, czy widzisz ile kolorowych światełek?
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Amelio - piękny wiersz - Twoja w tym zasługa - jedno tylko razi - ostatni wers - pytanie - ale to tylko moja sugestia - kalendarz w Twoim stylu spełnia wymogi bytności kolejnych pór roku ale po cóż pytać - skoro i tak po zimie nadejdzie wiosna ... pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się