Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius okazało się, że to były bóle mięśniowe po zabiegach, bo diclo Duo dużo działa i przestało mnie boleć:) dobrze, że wyjechałam, bo tak zimno się zrobiło nad morzem. W domu przynajmniej przyjemnie:)
    • @LessLove    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak będzie lepiej   nie potrafię sobie nawet wyobrazić tego miejsca …wygnania ale coś mi cichutko i jeszcze ciszej szepcze, że to może być Rezydencja A zamiast jabłek- będą poziomki ! dobranoc    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ja też od wiatru jak najdalej.
    • @Stracony gdy wracałam ze Świnoujścia, spotkałam pierwszy raz w życiu tak przyjemnego, dobrego konduktora, coś niebywałego. Uśmiechnięty, czuły, przynosił wody gazowane, zwykle, pomagał ludziom odnaleźć miejsca, cała droga to była przyjemność z tym człowiek :) fajne towarzystwo też było, nie za bardzo chciał sprawdzać bilety, sporadycznie pytał, bardziej go interesowało czy wszystkim jest dobrze. Pociąg był tak zajęty, bo tani jednak kurs. Ludzie sobie nawet podłogi znajdowali, on był na kilka wagonów. Wagon ostatni okazał się, w kutym błam bez mniejszej  ilości miejsc niż wskazywały zakup biletów. Ludzie się z tym pogodzili, znaleźli miejsca. Ja powinnam mieć jedynkę, ale okazało się, że są tylko dwójki. Pociąg widmo, za to konduktor anioł. :)
    • w październiku muchy w terrarium    między szybami    wydają ostatnie tchnienie życia    nawet nie wiedzą że to koniec świata      jesień ma te same kolory co    wyblakłe mapy    gdzie nie ma zaznaczonych mgieł    tańczących po zmroku      piece rozpalone na zimę    naburmuszone powietrzem kaloryfery    które już spuściły z tonu      drzwi otwierają się i zamykają    to uciekają jesienne duchy    na nieoznakowaną trasę podróży    do sadu, na ulicę, hen za miasto    jeszcze dalej gdzie nikt nie widzi    do taktu melodii    Pani tańczy z Panem, Pan z Hipopotamem      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...