Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Festiwal nauki w Krakowie - na płycie rynku. Zapraszam serdecznie, przede wszystkim do namiotu polonistyki, masa atrakcji, nagrody, kupa śmiechu ;> - od czwartku do soboty (17-19 maja)

A przede wszystkim zapraszam na turniej poezji slamowej (pierwszy w pełni autonomiczny slam w Krakowie) - rynek główny, klub "Pod Jaszczurami", Poniedziałek (21 maja) - start: 21:00!


hmm?

pzd.

Opublikowano

dlaczego w Lublinie nic takiego się nie odbywa,hmmm
jeszcze w tamtym sezonie były saloniki poezji w teatrze
im.J.Osterwy.teraz nawet z tego zrezygnowali.
tak czy inaczej miłego pobytu na festiwalu i turnieju poezji...
pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no tak pozostaje jeszcze Hades :)
ale i tak nie mamy co rywalizować
z Krakowem.
Ewo Ty z Lublina jesteś?
Agnes i Kalino- no z ogromną chęcią :)
jeśli coś się będzie działo na pewno dam znać :)
Opublikowano

Jak ja z Joaxii chciałam zorganizować, to nie było wolnego terminu ( biorąc pod uwagę wszystkie długie weekendy itd.) bo wszyscy juz sobie pozajmowali. A jak zrobiłyśmy w zeszłym roku w Gdańsku i to blisko moża, z tanimi noclegami to nikt nie przyjechał. Wyjazd Padł śmiercia naturalną.
I to nie chodzi tylko o to, że trzeba coś zorganizować. Wszyscy zawsze jeżdzą tylko do Wrocławia albo Krakowa, bliżej mają czy co?
Dla mnie w każdym razie wyprawa do Wrocławia czy Krakowa to nie lada wyzwanie. Zobaczymy jak bedzie z POP II :)

Opublikowano

ależ to nie chodzi o to, żeby coś organizować stricte dla nas, tylko dla mieszkańców swojego miasta :) w krakowie dużo tego, czasem za (dużo), ale już w łodzi np. niedostatek. co nie znaczy że w tych miastach nikt nie interesuje się poezją czy kulturą w ogóle i że stoi ona na niższym poziomie.

a takie orgowe imprezy, w sumie są bardziej nastawione na prywatne spotkanie niż na inne sprawy (choć oczywiście kultury na nich nie brakuje:))

Opublikowano

Agnes, powiem Ci tak szczerze, że bardziej wolę te prywatne. Lubie poznawać nowych ludzi ( zwłaszcza, że tyle juz czasu znamy się poniekąd - przez net), a szczególnie tych właśnie kulturalnych :)

P.S. Czy ja mam deja vu, czy ja już widziałam podobną wiadomość od Ciebie kiedyś ?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



było coś o łodzi, pamiętam, a to dlatego, że kraków jest mój tylko tymczasowo, a jednak wychowałam się w polsce centralnej i pewnie kiedyś wrócę :) dlatego tak sie martwię co tam pocznę z wolnym czasem :) hmm...uważnie mnie pani czyta, Dormo :D

pozdr. a

ps. wybacz Kamilu, że się tak tu panoszymy nie na temat.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



było coś o łodzi, pamiętam, a to dlatego, że kraków jest mój tylko tymczasowo, a jednak wychowałam się w polsce centralnej i pewnie kiedyś wrócę :) dlatego tak sie martwię co tam pocznę z wolnym czasem :) hmm...uważnie mnie pani czyta, Dormo :D

pozdr. a

ps. wybacz Kamilu, że się tak tu panoszymy nie na temat.

Eee tam, Kamil nam wybaczy. Sam też pewnie z przyjemnościa poczyta. Powinnyśmy już mieć u niego względy :)))

A z tym czytaniem to oczywiście.. Lubię tez czytać Twoje komentarze pod wierszami.
Tylko nie Pani dobrze? :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



traktuj moje tytułowanie z przymrużeniem oka:) przecież już dawno przeszłyśmy na Ty :)

a tak a propos "kultury" - dziś w Krakowie noc muzeów czyli wszystko za symboliczną złotówkę i ogromne kolejki zwiedzających (kto by pomyślał że mamy tylu amatorów sztuki), pod koniec czerwca Festiwal Kultury Żydowskiej na Kazimierzu (to z takich większych)

zapraszamy!:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Był sobie papier, na papierze literki, a z literek słówka. Huj, dupa, cipa, borówka O jakimś Jezusie Chrystusie, co mieszkał na kaktusie, o jakimś Bogu, co był gdzieś w rogu, o jakimś Janie Chrzcicielu, zielonym cwelu. Były sobie tam historie różne, O Dawidzie, który miał harem  a w nim same dziewice, Co dostał za to dygawice. Była sobie Maryja, co jej śmierdzi z pyja, bo się myła w sadzawce Siloam, czy jakoś tam, Ale ja na to wszystko sram, bo to urojenia, a ja urojeń, już żadnych nie mam.   I był sobie Judasz, co z drzewa zwisał jak kutas. i było sobie życie, prawda i droga, donikąd, złowroga, były sobie tam bzdury fermentne, jakieś historie mętne, jakieś cudzołożnice, jakieś nałożnice, jakieś cuda, wianki przyszedł se taki Jezus, krezus, powiedział, że prawo się nie zmieni a nowe przykazanie dał, i się sam skompromitował.   Coś o dwóch mieczach i trzosie, żeby nic nie zrozumiały łosie, bo łosie to same wymyśliły, świątynię zbudowały i zniszczyły.   W Koranie natomiast był sobie kolejny taki, co miał się cudownie i pasował do całej biblijnej paki.   A tam chodzi tylko o siusiaki.
    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...