Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasem czuł się strasznie stary
mógł w życiu zrobić dużo więcej
wczoraj i dzisiaj… zabrakło mu wiary
z przyjaciółmi w sercu kiedyś polegnie

kolejną świecę na torcie zapalili
przez telefon lub w oczy dali dobre słowa
i nic się nie zdarzyło… bo cóż Oni mogli
skoro w przeszłości wciąż tkwi głową

chwilami był mocny prawie jak sam Bóg
coś nagryzmolił na cudzym płótnie
kiepski okazał się z niego stwórca
zabrakło tego, co w tworzeniu istotne

powiecie, że peel to dziwny człowiek
co w smutkach znajduje sens swego istnienia
ja znam go, więc bez mrugnięcia powiek
powiem, starał się spełniać swoje marzenia

15.05.2007

Opublikowano

kolejną świecę na torcie zapalili
przez telefon lub w oczy dali dobre słowa
i nic się nie zdarzyło… bo cóż Oni mogli
skoro w przeszłości wciąż tkwi głową----- może tak lepiej?

*
chwilami był mocny prawie jak sam Bóg
coś nagryzmolił na cudzym płótnie
kiepski okazał się z niego stwórca
zabrakło tego co w tworzeniu istotne
*
ta zwrotka jest nierytmiczna, uważam że powinieneś ją zmodyfikować...moja propozycja może sie coś uszczykniesz,
pozdr ES

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co prawda nie mam propozycji do rytmizacji wiersza, ale jak widać nie jest dobrze. Moim zdaniem, całość warto by było poprawić, bo wtedy wiersz zupełnie inaczej zabrzmi. A uważam, że jest dobry i warto nad nim popracować.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...