Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam
już z samego ranka
po zastanowieniu wychodzi na to, że powiedział telefonicznie o swoim "anielstwie"
bo gdyby był przy Tobie to przecież widać stosowne atrybuty.
Ale to tak przekornie, bo naprawdę - to sympatyczne wersy
chociaż anioł potraktowany został chyba ironicznie.

Anioł o anielskim charakterze to wtedy tak:

stwierdziłam
jesteś aniołem

dopiero teraz
skrzydeł brakuje mi
nimbu


Pozdrawiam;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Och, ten wariant mi się nie podoba;)
jeśli to idzie o Ciebie, to nawet gdyby to był jakowyś archanioł
to nic to względem takiej istoty jak KOBIETA.

gdy powiedziałam mu
jestem aniołem

dopiero teraz
poczuł jak doskwierają mu skrzydła


:)
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dlaczego trzeba mieć siłę?
chyba, że facet o innym upodobaniu bóstwa niż ja.
Moje widzenie opisałem leciuteńko w ostatniej strofie mojego wiersza
taką cię widzę
http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=57303
Opublikowano

zacytuję Świrszczyńską...:)
fragment "Pocę się i nadymam"

"Mam zostac również serafinem
o sześciu skrzydłach
i dawać ci mistyczne szczęście,
jak krowy dają mleko.

Staram się jak mogę,
pocę się i nadymam, oczy wyłażą mi na wierzch
z wysiłku.

Chodzę posłusznie
w obroży twej adoracji"

tak sie czuje boginia.:P

Opublikowano

nie trzeba się ni pocić, ni nadymać
tam gdzie prawdziwa miłość
gdzie zwyczajna prostota

bo "Kochać to znaczy zapomnieć o sobie"
-Seneka Młodszy

i nie potrzeba poezji Świrszczyńskiej ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew urocze słowa- dziękuje za nie. serdeczności :)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i  męskiego bólu.    Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością -  musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne.   Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar.   Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający.   To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni.     Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos.  
    • @Sylwester_Lasota @Alicja_Wysocka   wkrótce też lipę porzucił i pognał uwodzić morwę lecz ta go rozszyfrowała i zaraz dostał w mordę   krążył po sadach i polach uwodząc drzewne kobiety a ja go dobrze rozumiem był to pędziwiatr - niestety :))
    • @viola arvensis ... sen  czasami  nim bywamy  ale  nie jesteśmy  cisza  dobra cisza  jest jak piękna  żyzna łąka  na której  wyrastają nie tylko  marzenia    budzi się  to co urodziło się  w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia w słońcu 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dokładnie. Te przyrośnięte bolą najbardziej przy odrywaniu. Wiem. Sprawdzałam. Pzdr też.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...