Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2007 Krakowianka będąc w Zgierzu zakochała się w rycerzu gdy zdjęli oboje i serdak i zbroję opalali się na perzu.
HAYQ Opublikowano 9 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2007 Czyż ten Łeb Zakuty na blaszanych glanach wsio tak w perz obraca, czy nie wyszło w planach? Wszak po zdjęciu - oboi, jej serdaka i zbroi mógłby na oboju - grać i na organach.
Duilla Opublikowano 10 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2007 Zbroja cała zardzewiała z wojaczyny zejść nie chciała Krakowianka się trudziła ale w końcu odpuściła i ukradkiem stamtąd zwiała.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2007 Wtedy rycerz dopadł konia i to samca nie kobyły lecz krakuski nie dogonił choć bił konia z całej siły.
HAYQ Opublikowano 11 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 Toż to okrucieństwo bić biednego zwierza, plama na honorze - zwłaszcza dla rycerza!"Mój ci on" nic nie da, ani łzy dziewuszki - pójdzie konserwa-tyzm do zamkowej puszki, bo do "Animalsów" cynk dał ktoś ze Zgierza.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 11 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2007 To tym bardziej siedząc w mamrze pośród innych typków w celi będzie pastwił się na zwierzu razem z bandą innych cweli.
HAYQ Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nic o Tymie nie mówiłem... ...? ależ dla mnie to zawiłe...
zak stanisława Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Krakowianka będąc w Zgierzu zakochała się w rycerzu gdy zdjęli oboje i serdak i zbroję opalali się na perzu. * jakąż wojewoda zrobił minę gdy ów perz zmienili w pIerzynę.....
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2007 Prędzej z perzu wyszła sieczka bo gdy hoża ta dzieweczka rycerzyka dosiadała to nóżkami tak wierzgała, że perz rwał się na kawałki nieco krótsze niż zapałki.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nic o Tymie nie mówiłem... ...? ależ dla mnie to zawiłe... Wiem, że Ty mie nie mówiłeś ale chytrze umieściłeś mistrza gagów i humoru nie ujmując mu honoru.
HAYQ Opublikowano 18 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2007 Tym w "Misiu", Tym w "Rysiu" Filmy różnią się tym, że Tym grał w obydwu, a różni się Tym.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 18 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2007 Nie widziałem „Rysia” jakoś nie po drodze bo po prawdzie rzadko dziś do kina chodzę. Swego czasu kiedyś z filmem obcowałem bo w latach młodzieńczych sam je wyświetlałem. Człek się ich opatrzył prawie do znudzenia i do dziś mnie trzyma fala zniechęcenia.
HAYQ Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Też nie byłem, nie widziałem, a po prawdzie przyznam szczerze - rozczarować się nie chciałem, chociaż Rysiu dalej wierzę.
Duilla Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Ma szwagierka film widziała trochę mi opowiedziała pierwsza część więc lepsza była druga sukcesu nie powtórzyła.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 1 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2007 Bo nieraz tak jak wino gdy starsze lepsze bywa tak samo i z filmami gdy nowe się dogrywa.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się