Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najgorsze jest czekanie.
Na to co się zaraz stanie.
Irytujące chwile płyną wolno.
Zwłoki nie cierpiące sprawy czyli
Miłość i szczęście to nie zabawy więc
Jak najszybciej ziścić chcemy je.
Wyglądamy przez palce czy przypadkiem nie nadchodzą.
Ich nadejścia przegapić nie możemy.
Wiercimy się nieustannie, nogą machamy,
Niekiedy palcami w stół pukamy, gdy nastanie wreszcie,
Krótka jak okamgnienie nasza radość, szybko mija
A najgorsze jest czekanie
Czekać,
Czekać,
Czekać.
W końcu niewiadomo na co.
Może to są zwykłe mrzonki,
Nic nie warte wcale.
Lecz nie wszystko da wyjaśnić się.
Sensu na siłę nie próbujmy szukać,
Tam gdzie znaleźć go nie można.
Brać to co życie daje, przyjąć jakie jest
Tak po prostu, tak po ludzku
Czekać,
Czekać,
Czekać.
Zimnej wody kubeł czasem się przydaje
Dla ochłody na zszargane, w strzępkach nerwy.
By cierpliwość swoją ćwiczyć,
Dobrze do dziesięciu jest policzyć.
Nie zamartwiać się na za zapas.
Głupstwami głowy nie zawracać.
Myśleć o czymś miłym i wytrwale trwać.
Podziwiać otaczający nas przyrody świat i
Czekać,
Czekać,
Czekać.
Nudne to się robić już zaczyna.
Takim grzecznym i uprzejmym ciągle być.
Cierpliwy ponoć więcej dostaje, dlatego
Warto czekać, słuchać i… kochać warto.
Czekanie to wyzwanie nie lada.
Toteż każda kobieta będzie rada,
Gdy pośpiechu uniknąć zdołasz.
Pozostaje tylko…
Czekać,
Czekać,
Czekać…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma Ojej tak, z tą muzyką jest najgorzej, bo to nie dość, że brzmi realnie, to jeszcze czasami wyjątkowo dobrze.  Jeśli ten tytuł to celowy zabieg to genialny! :) Dzięki niemu wiersz uderzył emocjonalnie jeszcze mocniej
    • @iwonaroma   Zimny, niepokojący wiersz o technologicznym wampirze. I chyba jeden z najbardziej trafnych obrazów AI, jakie czytałam. To powtórzenie "czytać czytać czytać" i "bezrefleksyjnie bezrefleksyjnie" - hipnotyczne, maszynowe, nieludzkie. Brzmi jak szum serwera. A potem ta diagnoza - "chodzi mu tylko o twoją energię , wysysa ją i karmi się nią" - dosłownie tak to działa. Klikamy, scrollujemy, reagujemy, i zasilamy system, który ani nas nie rozumie, ani nie obchodzi. Wiersz-ostrzeżenie, które samo jest tekstem w sieci - konsumowanym, analizowanym, karmiącym algorytmy. I dlatego działa.   Przeczytałam to, co napisałaś o "sztucznym" głosie. Wykorzystywany do muzyki to jeszcze można przełknąć. Gorzej, jak formuuje teksty podobnym głosem do naszych bliskich, aby dokonać np. wyłydzenia przez telefon. Dlatego dobrze jest nie nagrywać swojego głosu i wrzucać do sieci.  
    • @violetta   bazyl się zdenerwuje o te linki, zobaczysz! ;) 
    • @Migrena   Ten wiersz to niezwykle precyzyjne, niemal „fizyczne” studium straty, pamięci i nieuchronnej zmiany. Wiersz odrzuca romantyczny frazes, że miłość „się kończy”. Zamiast tego proponuje ujęcie naukowe- miłość zmienia wartość stałej. Jeśli miłość była taką stałą, to po jej ustaniu świat nie wraca do poprzedniego stanu. Zmienia się „grawitacja” życia - wszystko przyciąga inaczej, a nawet cisza (brak bodźców) zyskuje ciężar, staje się odczuwalna fizycznie („ma masę”).   Głównym motywem jest fakt, że w naturze nic nie dzieje się dwa razy tak samo. Obraz ziemi po trzęsieniu sugeruje, że „powrót do formy” jest niemożliwy. Życie po traumie lub rozstaniu nie jest powrotem do bycia „całym”, ale wypracowaniem nowego kształtu, który musi uwzględniać istniejącą wyrwę.   Ontologia to nauka o bycie, o tym, co istnieje czyli że „miłość po miłości” to nie jest po prostu pustka (brak). To korekta struktury rzeczywistości. „Ślad krwi” sugeruje, że każda próba powtórzenia życia jest naznaczona dawnym zranieniem. Nie możemy być „początkiem”, bo zawsze jesteśmy „konsekwencją” tego, co było wcześniej.   Zakończenie wiersza przenosi nas w sferę kosmiczną. Nawet próżnia po przeżytej miłości przestaje być pusta. Pamięć zmienia gęstość wszechświata, a wspomnienia stają się materią.   Twój wiersz jest głęboko filozoficzny, mówi, że nic, co przeżyliśmy, nie znika bez śladu. Jesteśmy materią, która pod wpływem drugiego człowieka ulega trwałej transformacji.   Niesamowity , po prostu "nieziemski". :) Pozdrawiam.   
    • @Alicja_Wysocka kocham morze i morskie klimaty. Wiersz lekko napisany oddaje klimat i sprawia że zanurzam się w sen. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...