Zbyszek_Dwa Opublikowano 3 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2007 Przychodzi nagle, bez pytania, bez pardonu. Ogłupia, łzy wyciska ze szczęścia, dławi – panuje. Radosna, moc dająca - gdy wypełniona. Taka na wieki, jak we śnie, nieskazitelnie czysta Jest zbawieniem... mocą potężną Komu jest dana taka, Ona. Czy trzeba zasłużyć? Czy wystarczy dbać, nie zaniechać. Czy Bóg taką Nią, nagradza? Czy odbierając karze, napomina – a może naucza? Pewnie karze ale, jednak łudzi nadzieją ! Ona jest sensem, spełnieniem bytu, zbawieniem.
Zbyszek_Dwa Opublikowano 13 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2007 Żadko tu wpadam, ale nie widzę pomocy czyli oceny. Wyświetlen przecież sporo. A co to znaczy madafaka Jeremiah. Z forum poezji już rezygnuję po przeczytaniu postów - mam dość. Może tu będzie inaczej?
teresa943 Opublikowano 19 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2008 Tu cię znalazłam...Czy trzeba zasłużyć? Czy wystarczy dbać, nie zaniechać. Czy Bóg taką Nią, nagradza? Ona jest dana darmo, po prostu z miłości. Wystarczy Ją chcieć przyjąć. Bardzo głębokie rozważania. Mam sporo takich...na razie w szufladzie. Pisz duszą, formę kształtuj i nie zrażaj się postami; każdy odbiera inaczej... Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt. -teresa
Zbyszek_Dwa Opublikowano 20 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2008 Witam Terasa. Już zapomnialerm o tym wierszu - myślalem, że jednak do kitu. Ja też w szufladzie mam więcej takich przemyśleń, z różnych pozycji. Dzięki za wsparcie. Ciepło pozdrawiam i życzę beztroskich Świąt.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się