Gość Opublikowano 4 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2007 wracam tu już któryś z kolei raz, więc chyba śmiało mogę napisać ,że bardzo mi się podoba
M._Krzywak Opublikowano 4 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2007 No tak, pierwszy tomik pojawił się na mieście, teraz szykuje się drugi, wreszcie się w p... poprzewraca :))))))))))))))))))))))))) Jest oki. Pozdrawiam.
Tali Maciej Opublikowano 4 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za miłe słowa ps nie łączyć peela z autorem, nic w wierszu nie odzwierciedla mojego przypadku życiowego więc możesz roztrząsać treść ile ci się podoba(-: pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 4 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. miło czytać takie słowa, jeśli wciągnął kilka razy to gitara(-: pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 4 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tomik już jest tylko klientów ni ma :-D a drugi na etapie druku i tyż bydzie dzięki za odwiedziny pozdrawiam
Agnes Opublikowano 5 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2007 trudno pisać o czymś z perspektywy dziecka, a później już z perspektywy dorosłego, żeby nie trącić o banał. zatrzymał mnie ten tekst, choć osobiście troszkę bym z nim jeszcze pokombinowała. to tekst, który robi wrażenie już samą tematyką i pozornie naiwnym ujęciem. oczywiście duża doza wieloznaczności - raczej w humorystycznej formie powiedziałabym, bo przeciez mimo trudnych przeżyć opisywanych przez peela, wiersz nie jest śmiertelnie poważny. udał się :) pozdr. a
Tali Maciej Opublikowano 5 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za wizytę, to fakt że wiersz jest jeszcze niedopracowany, ale z braku laku czasowego pozostaje w narazie w takiej formie ale przyjdzie i pora na niego(-: pozdrawiam
Oxyvia Opublikowano 6 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2007 Wiersz mną wstrząsnął. Bardzo ładnie, lirycznie opowiedziana historia pewnej rodziny. Podoba mi się to, w jaki sposób wyrażone jest pragnienie peela, by mieć taką niezachwianą ufność w szczęście i stałość rodziny, jak wiara dziecka w świętego Mikołaja oraz - w rodzinę właśnie. Dorośli ludzie więcej mają lęków, obaw, niepokojów o rodzinę, niż spokojnej, mocnej wiary w wieczne szczęście. Bardzo dobrze to wyraziłeś, w poruszający mnie sposób.
Tali Maciej Opublikowano 7 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za miłe słowa pozdrawiam
Lilianna Szymochnik Opublikowano 31 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 Co tu chwalić? margines społecznego dna? Który w ogóle,nie miał miejsca w fakcje rzeczywistości. To jest wymysł autora a nawet jeżeli jest prawdą, to i tak nic w nim nie ma? W imię ojca i syna. Naiwne ludziska.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się