Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widziałam, jak umarł czas
Jak wskazówki po raz ostatni
Wybiły północ, a rzeczywistość przemieniła się
W nieruchomą bryłę samotności.

Wkroczyłam w nią, nie czując,
Że stąpam po czarnej pustce
Mój głód stał się chłodem
Skraplającym się w postaci
Łez wszechświata.

Wyrwałam się z objęć wieczności
I po raz ostatni moje oczy zamgliła
Księga z niegdyś pozłoconymi,
Teraz pożółkłymi kartkami.

Z połonin niebieskich uciekła
Przezroczystość, a liście
Zlały się w jedność ze zgnilizną
Pochodzącą od wygłodniałych drzew.

Wiatr wyrwał mi je z dłoni,
Ciemność oplotła grubą księgę
I zrosła się z wachlarzem
Wychudzonych słów.

Wysuszona z emocji
Poddałam się śpiewom głuchej nocy.
Roztopiłam się w jej pustce,
A czarna dziura pochłonęła mnie.


7/12/06

Opublikowano

Patos, patos, patos. Niewiele można by doradzić (jeżeli chodzi o możliwość zmian w tym wierszu).

Najbardziej nie pasują mi metafory:

"Wychudzonych słów"

"Pochodzącą od wygłodniałych drzew".

Jakiś potencjał autorka ma, ale idzie w złym kierunku. Pozdrawiam.

Opublikowano

rafał pewnie , że niewiele można doradzić.......bo wiersz jest bardzo dobry.......
nie należy nic zmieniać!!!!!!......ja tylko zastanawiam się nad stanem duchowym autorki......
straszną deprechą wieje....ale i takie stany człowiek przeżywa......
czekam na coś radośniejszego......
pozdrawiam,
piotr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...