Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zlizując dźwięk,
kruszonego powietrza
łamanego w palcach,
wpadaliśmy w amok
samych siebie

„Boże zabij noc”

Wyrywaliśmy włosy,
choć to nie trawa
nie odrośnie
zielenią myśli.

„Boże zabij mrok”

Krzyczeliśmy
rozrywając usta-
firankowe uśmiechy
wybielane od święta

Paznokcie już gniły
-zostawione w sumieniu,
zapomniane przy „amen”
cierpliwie czekały na rewolucje

Budzik

„To tylko sen,
którego nie było”

Praca i ekspres do kawy
wzywają niewolników
- obalenie buntu,
Spartakus nie żyje.
Trudno,
- i tak nie bolało.

Opublikowano

Dobry wiersz.
Ponieważ właśnie poranek, a ja jedną z niewolnic pracy i kawy, tekst świetnie mnie obudził.
Opis nocy i snu bardzo ciekawy. Nie podoba mi sie tylko to skojarzenie z paznokciami, fe !

Pozdrawiam.
A.

Opublikowano

Wiersz interesujący tylko mam dwa zastrzeżenia
- zlizując dźwięk – nie podoba mi się, może wchłaniając ale nie zlizując
- paznokcie już gniły- słowo gniły budzi niesmak mimo, że wiersz jest utrzymany w stylu powiedzmy ostrym, drapieżnym to jednak gnije razi.
Pozdrawiam Ewa M.

Opublikowano

mnie to gnicie leży jak najbardziej w wierszu, ale już zakończenie niekoniecznie, osobiście uważam ciut za długie, zostawiłabym na niewolnikach i waham się przy "to tylko sen, którego nie było" nieprzemawia do mnie.
ogólnie wywiera ciekawe wrażenia :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • może wydawać się dziwne  że jeszcze tu siedzimy popijając czekoladową herbatę  która upewnia że na poziomie kwantowym  niewiele jest rzeczy pewnych  podobnie jak w nas  a pociągi nie docierają ze stacji A do stacji B  wbrew spisanym równaniom   może to prawda co mówią o elektronach i spinach ucieczce galaktyk ucieczce od siebie język nie odda wszystkich wyrafinowanych znaczeń milczenia gdy dziecko opuszcza głowę zaciska zęby a ty boisz się że rośnie w nim ten sam kamień   który kazał mi rozbijać szyby i lustra bo wszystkie pokazywały że ja jestem tylko ja przyczynek do kłamstwa zawierającego wszystkie prawdy  poza wskaźnikami zapadalności na choroby umysłu poza statystyki samobójstw szczęśliwych społeczeństw ponad codzienną blagę bycia aż do otwarcia czaszki bo widzisz moje szaleństwo dostało nowe szaty   może kiedyś opowiem jak działają znarkotyzowane szczury w skinnerowskich klatkach czy śnią o kilometrach kanałów albo dlaczego ranny jeleń skacze najwyżej może to wszystko co jeszcze mam do powiedzenia nie mówiąc nic   lecz wkrótce zdejmą nam opaski z oczu świat przedstawi się nowymi imionami    
    • @Starzec Super, dziękuję :)
    • Wiersz zagroził, zmroził się, uśmiechnął… i czytających zaklął.
    • @beta_b dlaczego, są ubrania, które pokażą piękno kobiecego ciała:) warto z tego skorzystać:) po co mają Cię oglądać wszyscy:)
    • @violetta Violu, tym razem ubranie zasłania naturę. :)  @Charismafilos odwaga! pozdrawiam,  @andrew jestem przeciwna dominacji. @APM że świat kocha - niech zabrzmi jak mantra. Nie zaszkodzi, czy pomoże? Ściskam wszystkich myślących. Bb    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...