Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Byliśmy Antosiu sobie przypisani,
dziś twe zachowanie serce me rani,
wtargnąłeś tu do mego salonu,
i rządasz dla siebie bicia pokłonów,

Czyż jam cię nie karmił i nie dał schronienia,
naturalnie żem nie dawał na wszystek pozwolenia,
ale Antoś! Twe dzieci nigdy głodne nie chadzały,
lica miały zdrowe, różowiutkie, aż promieniały,
ze stołów mych resztek nigdym nie żałował,
Za zabranie słoniny nie ukarałem (choćm wiedział, żeś ją sobie schował),

Buciki kupiłem byś boso nie chodził,
kochałem jak swego, jakbym cię urodził,
rozważ Antosiu raz jeszcze za i przeciw,
jesteś chłopak młody, a ja pan już leciw,
czy sam szacunek dla mnie starego,
niodstręcza cię od tego czynu niegodnego?
Chcesz, popatrz, na kolana padłem przed Cię,
pragniesz kosztowności? A weź je sobie na szczęście,
daruj życie me i moich dzieci,
ze mnie ono i tak niedługo uleci,

Ale wolałbym spokojnie swą duszę wyzionąć,
bo to co nagle to po diable jest ponoć,
aj, co ty Antoś! Ja krwię, co ty?
Ugodziłeś mnie w bok, zbyt dobry byłem dla hołoty,

Aj w brzuch ostrze wbijasz, byś spłonął w piekle,
niech diabli cię skręcą, jeżeli tkniesz mą córkę Teklę,
resztek sił co we mnie został,
mówi mi żebym cię psia suko rózgą przechłostał,
dobij mnie, bym jak szczur nie leżał,
zdradzon i zhańbion, niczem w czasie śmierci Cezar,
o już widzę światło i ku niemu zdążam,
tam po drugiej stronie dla ciebie kary zarządam,
będę ci się śnił po nocach koszmarem,
będzie cię nawiedzał upiór, który był twoim panem,
nie ma już tchnienia we mnie, jak natchnienia w samozwańcu-poecie,
ostatnie me słowa: NIECHAJ CIĘ DIABŁY SŁUGO! ŻEGNAJ KOCHANY ŚWIECIE!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...