Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To zrymowanie wyrazów, które mają tę samą formę gramatyczną, np.: rzeczowniki w tej samej liczbie, rodzaju i przypadku; czasowniki w tej samej liczbie, rodzaju, osobie i czasie; itp. Wtedy te wyrazy mają dokładnie tę samą końcówkę gramatyczną i dlatego się rymują.
PS. Wiersz naprawdę bardzo mi się podoba. Coraz bardziej.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To zrymowanie wyrazów, które mają tę samą formę gramatyczną, np.: rzeczowniki w tej samej liczbie, rodzaju i przypadku; czasowniki w tej samej liczbie, rodzaju, osobie i czasie; itp. Wtedy te wyrazy mają dokładnie tę samą końcówkę gramatyczną i dlatego się rymują.
PS. Wiersz naprawdę bardzo mi się podoba. Coraz bardziej.


danke

pees: danke
Opublikowano

Przecież już na początku pojawia się błąd logiczny. Rzekomy "merkantylny umysł" "schnie w kontaktach" co przecież jest jakby zaprzeczeniem słowa merkantylny, które właśnie opiera się na wszelkich kontaktach międzyludzkich. (merkantyliści mocno wierzyli w handel, na zasadzie eksport import, który przecież nie może się obejść bez powyższych) No ale co tam, może ty to pojąłeś inaczej. Proszę zatem o tłumaczenie. Reszta wiersza ok jak dla mnie.
pozdrawiam Jimmy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




liryka daje możliwość odejścia od pragmatyzmu logiki, chyba dlatego z niej korzystamy.
To pozorna sprzeczność. Jakby umysł otwarty na kontakty nie był, to wcześniej czy później one i tak go wypalą.

Vice versa
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No widzę, że tylko ja tu miałam jakieś seksualne skojarzenie.. Jak zwykle :)))
A jeśli ktoś inny je także miał, to się nie przyznał. ;-)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka, zawsze, gdy zobaczysz u mnie jakiś błąd, to pisz śmiało. Naprawdę bardzo to doceniam. Tak, jak kiedyś mapiasałem, czasami przeglądam swoje stare teksty, które czytałem dziesiątki razy i znajduję w nich oczywiste błędy, których wcześniej nie zauważyłem. Czasami takie, które zostały wyświetlone setki, a nawet tysiące razy na tym forum... i nikt, czy to z uprzejmości, czy też z pobieżności czytania, nie zwrócił mi na nie uwagi. A ja naprawdę takie spostrzeżenia szczerze doceniam. Dziękuję jeszcze raz. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...