Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wychodząc zza twojego cienia
owiewam się poranną płachtą westchnień
przesuwasz spojrzeniem
drgającą duszę niepewną wczorajszego
przeglądu literackiego
rozumiesz
nie obwiniam się
ulegam tylko słabości zrodzonej z niemocy
wyobcowana błądzę w cudzej pościeli
żądną żywego otulenia
wychuchanego smakiem…

Och…ach…tak…

Opublikowano

Dziękuję Stasiu,pewnie skorzystam z podpowiedzi,
ale muszę chwilkę pomyśleć...pozdrowionka :)
a och...ach...tak, jest pewnego rodzaju
kluczem, może dodam go do tytułu.

Kalino, dziękuję za odwiedziny, och, to nie zatwardziały tytuł
na 100%

Opublikowano

cieniem się osnuwam żebrząc
bezustannie wietrzę okazji
na których brak składam codzienne
skargi doprowadzające błądzących
do celów nie zawsze należnych
tylko uwielbiającym pełne zrozumienie
intencji doprowadza do wrót
za nimi tylko świat pełen
wdzięku i udręki

Pozdrawiam

Opublikowano

wychodząc zza twojego cienia
owiewam się poranną płachtą westchnień
przesuwasz spojrzeniem
drgającą duszę niepewną wczorajszego-- tu podobnie...j.n.
przeglądu literackiego
rozumiesz
nie obwiniam się
ulegam tylko słabości zrodzonej z niemocy, (uważam że enter nie daje żadnej dwuznacznosci),
wyobcowana błądzę w cudzej pościeli
żądną żywego otulenia
wychuchanego smakiem…

pozdrawiam ciepło ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Suknia z czystych mgieł, gdy miasto wciska cię w za ciasny gorset.   Pozdrawiam
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję !!!   Tam na wschodnich peryferiach imperium perskiego hybris Aleksandra zostanie poddana ciężkiej próbie :)   Im dalej na wschód, tym rzadziej świat pyta, kim byłeś wczoraj.   Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Poe:)   czy możesz....?   wszystko możesz:)   jesteś przecież w swoim poetyckim domu:)       a u mnie, w wierszu -    ta "drapieżność"  nie była intencją tylko efektem  języka probującego opisac moment kiedy granice między ja i ty przestają być stabilne. to nie jest bliskość jako harmonia ale stan w którym relacja przestaje być relacją i staje się procesem ktory uzywa obu stron naraz,   dlatego tak łatwo  tu  o wrażenie granicznosci i snu gdzie nie da się już ustalić co jest czyje.     a ten cytat Twój -   "może rzeczywiście wszystko nam się przyśniło(...)"   wspaniałość:)   Gałczyński jak mi się zdaje.   słodko - gorzki klimat.             dziękuję Poe za Twoje słowa:)   bardzo:)    
    • Poprawiona wersja wiersza Wykrzyczała gestem, że kocha, obcasem uczesała włosy, wzrok poprawiła uśmiechem, a zdrowie dała krzykiem.   Nigdy nie byłem mądry – inteligencja społeczna w moim przypadku to kapiszon, nie broń palna na naboje ostre. Język mi się splatał, a dłonie paraliż dopadł,   gdy naga w swych myślach została do świtu. Gdy tak to nasze obcowanie we dwoje wierszem się stało, podzieliło się mocniej na szczęście i światło. Niczym nastolatek biegłem   – już nie za okrągłą, kulistą, nogą kopaną gałą, ale za sensem istnienia, co imię swoje miał i lubił, gdy słowa mówiłem i gwoździe w ścianę miłości wbijałem.   Co w eter niosło falę dźwięków, jazgotów, porannych wzdychań, alkoholowych potów. Szaleństw we dwoje w sieci odmętach, każda chwila była wzniebowzięta. Po tylu latach nie ma w nas znudzenia, nikt się nie budzi sam,   choć kości już stare ze zmęczenia. Nie chodzi o chwilę, o dar wspomnień i masę wspólnych pocałunków, ale o dar, jakim jest miłość, i wagę jej, gdy ją na rękach miałem.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...