Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

list

każda myśl skrywa wszystkie nasze wspólne
kwiaty wiosenne
których nie zbieraliśmy na polach raju
omijanych pożądań

na żądanie stogi pachnące kumaryną
siana które mogliśmy i łany zbóż
nie wygniecione naszym ciałem

ty jak gołębica wczorajszego zachodu
spod nieba na okna wzlatujesz myślami
zbierając pióra na nieswoje gniazdo

ja zapuszczam żurawia w cudzych oczach
szukając momentu kiedy stała się przeszłość

wszystko mogło stać
w miejscu
na bezdrożach niezaspokojonych
czułości
a nie stało


pani Wrzucik odpisuje:


nic tak nie smuci jak niemożność w cztery oczy

kiedy spoglądam w czarne litery
nie niosą one żadnej radości
ty śpisz w najlepsze wiedząc dlaczego
nie śnisz o wiśle - pełny sprzeczności

nie mogę usiąść z tobą do łodzi
jak już to kiedyś miałam w zwyczaju
i tylko liczę na resztki wspomnień
z cichych wędrówek po naszym (k)raju

jeśli nam dane żyć na zakolu
gdzie mrok otula wspólność tajemnic
a ćma jak duch niespełnionych marzeń
stańczyła walce w płomieniu świecy

więc pytam
dlaczego rzeki nierozpoznane
płyną łzami słonymi do źródła




.....

Opublikowano
każda myśl skrywa nasze kwiaty jesienne
których nie zbieraliśmy na polach raju
omijanych pożądań
na żądanie stogi pachnące kumaryną
siana którego nie wygnietliśmy ciałem

jak gołębica wczorajszego zachodu
od okna pod niebo wzlatujesz myślami
zbierając pióra na nieswoje gniazdo

ja zapuszczam żurawia w cudzych oknach
szukając momentu kiedy stała się przeszłość

wszystko mogło stać
w miejscu
na bezdrożach niezaspokojonych
czułości
a nie stało

poskąpiliśmy sobie
kochania
moja mała


/////\\\\

ależ prosze Stasiu



wieczności.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Spiro, pan za granice wybywszy i tęskni ....za kaczkami:):):)
dzięki a zajrzyj i powiedz co nie tak ,zapraszam

wszystko tak. ze mną coś nie tak. chodzi mi o to, że do tej pory panwkratkę był pisany z humorem, czasem wręcz sarkazmem, niekiedy z dystansem lub ironią (nawet auto-). a tu nagle lirycznie i tęskno się zrobiło. nie mogę się przełamać
Opublikowano

skomentuję komentarze;)
jestem przychylna do wypowiedzi-> Spiro,
jak i Tomasza Bieli,
wykosmetykował
bardziej przejrzyście,

czyżby Panwkratkę poczuł wiosnę
jak bocian?:)
pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Spiro, pan za granice wybywszy i tęskni ....za kaczkami:):):)
dzięki a zajrzyj i powiedz co nie tak ,zapraszam

wszystko tak. ze mną coś nie tak. chodzi mi o to, że do tej pory panwkratkę był pisany z humorem, czasem wręcz sarkazmem, niekiedy z dystansem lub ironią (nawet auto-). a tu nagle lirycznie i tęskno się zrobiło. nie mogę się przełamać
gwoli wyjaśnienia dopisek zrobiłam....
dzięki Spiro i przełam się do tej tęsknoty, która kiedyś każdego sięgnie...
słoneczka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


uwielbiam Twoje pisanie
a Wkratek raczej jest frajerem, co nie zmienia faktu, że jednak go szkoda
(rozczulił mnie;))
buźka, :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wyobraźnia kreuje widoki a widok rzeczywistość  
    • @Alicja_Wysocka korytarz domysłów nie zaraża:   przychodzi baba do lekarza: "Panie doktorze mam sterczące piersi - co robić?" Pani pokaże Kobieta zdjęła stanik a lekarz i patrzy mówi: "A wie pani, że to jest zaraźliwe"   to wina wirusów :))
    • Mam dosyć siebie bez ciebie pijana tęsknota tańczy pół walca potyka się o samotność bez muzyki bez rytmu ale z piruetami upija się własnym oddechem a ja patrzę przytulając ścianę nie zatańczy ze mną ale śpiewa twoje imię gdzie jesteś gdy nie umiem tańczyć z tęsknotą
    • @Migrena   Mocne to! Naprawdę. A jak działa na wyobraźnię!  Czytam to jak scenariusz do bardzo ambitnego, mrocznego filmu, w którym bohaterowie zamiast iść na spacer do parku, wybierają najbardziej zardzewiały tunel w mieście, żeby sprawdzić wytrzymałość betonu (i swoich nerwów). Kilka moich ulubionych obrazów - „Smakuje jak nadchodząca katastrofa – słodka, żelazna i ostateczna” - to jest ten moment, w którym instynkt przetrwania mówi „uciekaj”, a cała reszta krzyczy „zostań”. Genialne połączenie grozy z fascynacją. „Zwarcie dwóch gołych przewodów w kałuży strachu” - jako osoba, która boi się wymieniać żarówkę, czuję to napięcie! To doskonała metafora tego, że w takiej chemii między ludźmi zasady BHP po prostu nie istnieją. „Odzyskać żebro, z którego cię ulepiono” - to jest tak intensywne, że aż boli. Jeśli ten tunel rzeczywiście będzie „krwawił waszym imieniem przez tydzień”, to współczuję ekipie sprzątającej z PKP. Daję 10/10 w skali sejsmicznej - u mnie kubki w szafce dzwoniły, jak doczytałam do końca. Naprawdę gęsty, duszny i hipnotyzujący kawałek tekstu. Ostre metafory - Twoje i nie do podrobienia.
    • jest czas na szczerość i czas kłamstwa którym sami się  chronimy   jest czas śmiechu i czas płaczu zadławionego w krtani   jest czas życia czas umierania taka równowaga  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...